51. ROK ZÁHORACKE 20 odbył się bardzo nietradycyjnie i bardzo szybko w środę 30.9.2020 !! Od pierwszego wezwania w sprawie zmiany terminu do startu pierwszej kategorii upłynęły 43 godziny !!! I tak jak pierwszy rok był czysto czechosłowacki, tak 51. rok był czysto słowacki. 

WYNIKI / ERGEBNISSE  

Oficjalne zdjęcie Zarska R. bencik Z20 2020 autorstwa Jana Luky'ego 1024x686Pięćdziesiąty pierwszy rok Záhorák Twenty in Walk, najstarszego biegu pieszego na Słowacji, zwyciężył w kategorii głównej mężczyzn w głównym biegu na 10 km mężczyzn w Borskim Mikulaszu Miroslav Úradník z Dukli w Bańskiej Bystrzycy z czasem 42:13 min przed weteranem Skalickim Mediolan Rizek (44:28) i kolejny pieszy Dukla Lubosz Machník (53: 07)

10-letni działacz, protegowany Mateja Spišiaka, potwierdził swoją pozycję faworyta, a także zdobył tytuł słowackiego na 2018 km, co było jego czwartym wynikiem w klasyfikacji generalnej w jego karierze i trzecim w „Búrovie”: 20 - 2019 km / Borský Mikulasz, 10 - 2020 km / Borský Mikuláš, 5000 - 2020 m w hali / Bańska Bystrzyca, 10 - XNUMX km / Borský Mikuláš.

„Plan był taki, żeby pierwsze pięć mil zacząć luźniej, a potem ruszyć dalej, jak się czujesz. Stopniowo przyspieszyłem, ale w zeszłym tygodniu wymagający trening objętościowy – przeszedłem około 160 km – w końcu poczułem się pełny, było lekkie zmęczenie” Oficer opisał zawody Borskomikuláša, na które wrócił z obozu treningowego w Szczyrbskim Plesie i zaraz po wyścigu wrócił w Tatry.  „Szkoda, że ​​cały czas szedłem do przodu sam. Gdybym miał się z kimś spotykać, byłoby znacznie lepiej. Gdyby Dominik Černý był zdrowy, który cały czas mnie dopingował, a Maťo Tóth też by przyszedł, to byłby to na pewno fajny pojedynek. Liczy się jednak tytuł, choć prawdopodobnie najłatwiejszy z całej czwórki. Wiedziałem, że jeśli nic mi się nie stanie, powinienem po niego przyjść. Do tej pory najbardziej cenię te XNUMX lat temu, ponieważ był to mój pierwszy senior w życiu. Dodawane są kolejne, za które odpowiada również wspólny trening z Matejem Tóthem. Dużo mi to daje i bardzo się cieszę, że mogę z nim pracować.”

Wygrała pierwszą dziesiątkę kobiet pod nieobecność słowackiego oddziału Marii Katerinki Czakovej Klaudia Żarska (Dukla, trener Roman Benčík) w 50:57 min i po raz pierwszy cieszyła się radością triumfu w seniorskich mistrzostwach. Pozostałe dwie pozycje medalowe należały do ​​Dubničanki z AK Spartak Hane Burzałowa (53:27) Ema Hachundowa z MŠK Borský Mikuláš (53:52).

„Czas nie jest taki, jaki lubię, ale przyszedłem wygrać i wygrałem”. skomentowała Klaudia Žárska, przybrana córka ze spaceru Dubnice, podczas swojego występu w Záhoráckiej dvadasatka. „Nieczęsto mam taką możliwość, ponieważ Marika Czaková jest naszą przejrzystą jednostką. Skorzystałem z bycia skupionym. Początkowo też nie musiałem zaczynać. Zęby dokuczają mi od piątku i dziś miałam być u dentysty. Przetłumaczyłem jednak egzamin. Mimo że podczas wyścigu odczuwałem ból i brałem leki, zdobycie pierwszego tytułu było tego warte. Dziękuję trenerowi Romanowi Benčíkowi za opiekę i dobre przygotowanie.”

Zdobyli tytuły juniorów Daniel Kovac ze ŠK ŠOG Nitra (43:58 – 12. miejsce w Europie w 2020 roku, trener Peter Mečiar), który w tym roku odszedł do tegorocznego rekordu osobistego z 11 czerwca w Bańskiej Bystrzycy tylko o 27 sekund, oraz Karin Devaldová z Slavia TU Koszyce (52:37, trener Henrieta Rusnáková).

Lata dwudzieste Záhoráckiej w Borskim Mikulaszu pierwotnie miały odbyć się 23 maja, ale z powodu pandemii koronawirusa przeniesiono je na 3 października. Miało to jednak miejsce trzy dni wcześniej. Organizatorzy z JC Borský Mikuláš i wsi Borský Mikuláš na czele z burmistrzem Robert Macekom i dyrektor wyścigu Roman Gazárek szybko zareagował na zaostrzenie środków w związku z drugą falą pandemii z 1 października i jak najszybciej zorganizował wyścig zgodnie z pierwotnym planem. Mimo ekspresowego przeniesienia (ustalono w poniedziałkowy wieczór) imprezy z soboty na środę, na „Tablicach” zgromadził się bardzo solidny udział pieszych z całej Słowacji.

Małżeństwo Jaroslav i Henrieta Rusnákovci z Koszyc oraz ich dwaj powiernicy Karin Devaldová i Stanka Hakulinová również mierzyli drogę na drugi koniec republiki. - W pierwotnym terminie dziewczyny nie miały startować w latach dwudziestych Záhoráckiej, ponieważ w sobotę w Koszycach miały odbyć się młodzieżowe mistrzostwa Słowacji, a to było dla nas priorytetem. Tak więc ta zmiana się przydała - we wtorek postanowiliśmy wybrać się na lunch do Borskiego Mikulasza. Uruchomiliśmy samochód i oto jesteśmy ” powiedziała Henrieta Rusnáková, której powiernicy zdobyli złoto i srebro w konkursie juniorów.

Wicemistrz Słowacji, 42-letni Skaličan Milan Rízek, przyjechał do Borskiego Mikulasza bezpośrednio z pracy w szpitalu w Skalicy, gdzie pracuje jako masażysta na oddziale rehabilitacji. „Wybrałem pół dnia wolnego w pracy. Dziękuję przełożonej za to, że pozwoliła mi to zrobić. Rano nadal zwracałem uwagę na pacjentów, ale po południu już walczyłem o medale u Burów. Cieszę się, że mimo gorączki nie było mnie nieobecności, ponieważ startuję w Záhorácka dvadka prawie regularnie od 2005 roku.” twierdził fanatyk pieszych, który nie pozwalał na uprawianie sportu: „Podczas chodzenia wciąż mam dobrą grę w tym wieku, a także to, że sport mnie wypełnia. Dzięki niemu oczyszczę sobie głowę.”