Czy czeski duet spacerowy MARTÍNKOVÁ - HLAVÁČ wykorzysta wyjątkową okazję, aby przebić się przez sobotnie kwalifikacje w Dublinie do Igrzysk Olimpijskich w Paryżu?  

LISTA ZESPOŁÓW ZAKWALIFIKOWANYCH JUŻ DO OLIMPIAD W PARYŻU

22.6. będzie pełen wydarzeń z perspektywy czeskiego fana pieszych wędrówek. Kolejna runda Mudr Cup odbędzie się w Rumburku. Dzień marszu Brandeisa z super zabawną 30-minutową sztafetą.

MU Czechy – Chorwacja – Węgry – Polska – Słowacja odbędzie się w Brnie z czeskim kwartetem Klimentová – Franklová / Kukla – Novák. Na naszych reprezentantów w Brnie czeka nuda, ale na stadionie 25 wymagających torów.  Największą atrakcją będzie jednak niewątpliwie walka o ostatni bilet do Paryża.

Duży przekaźnikFinałowa runda walki o udział w olimpijskiej sztafecie marszu odbędzie się na stadionie Morton w Dublinie w Irlandii. Nasza drużyna w składzie Hlaváč – Martínková zajmuje obecnie pierwsze miejsce bez postępu (3:08:52). Pierwsze 22 sztafety automatycznie awansowały z PŚ w Antalyi. Kolejne 3 postępy w miarę upływu czasu. Już w listopadzie ubiegłego roku było wiadomo, że jedno z tzw. „czasowych” miejsc zajmie Ekwador z czasem 2:56:49. Ekwadorscy piechurzy nawet nie zadali sobie trudu, aby wystartować w Antalyi i rywalizować na torach indywidualnie. Pozycja Peru również była dość jasna, gdyż zakwalifikowało się na 99% w tym samym wyścigu w Santiago de Chile – 3:01:14. Zatem dla reszty świata pozostało tylko jedno miejsce. W Antalyi tę pozycję osiągnęła Portugalia. Łatwiej osiągnąć czas 3:08:44, Amerykanie próbowali już atakować czas u siebie, ale ich wynik był o 13 sekund wolniejszy od Portugalczyków. Zaraz po wyścigu z Turcją Irlandczycy zorganizowali na stadionie specjalny „wyścig last minute”, na który mógł zapisać się praktycznie każdy. Wyścig został wpisany do kalendarza WA zaraz po mistrzostwach Turcji i spełnia wszystkie wymagania.

W tej chwili na starcie stoi 7 osób ubiegających się o bilet olimpijski oraz jedna międzynarodowa drużyna piechurów, którzy po prostu chcą spróbować. Nowozelandka Arnika Nelson i Irlandczyk Joe Mooney nie mają warunków, aby powalczyć o szansę olimpijską, ale sztafeta to ciekawa formuła i warto spróbować.

Walka i jedyne miejsce będą bardzo otwarte. Można spodziewać się minuty lepszego występu od Portugalczyka, a większym zaskoczeniem jest fakt, że Portugalczyk nie zgłosił się i nie zapewni sobie miejsca w Paryżu. Nie można porównywać warunków klimatycznych gorącej kwietniowej Antalyi i irlandzkiego Dublina, co rzutuje na sobotni wyścig.

Największym faworytem bez wątpienia będzie zespół Kenia A. Kireri Gathimba chociaż w tym roku nie brał udziału w żadnych wyścigach międzynarodowych, w Nairobi przejechał jedynie wolne dwudziestki, a także, jak na swoje standardy, znalazł się w niczym nie wyróżniającej się pierwszej dziesiątce w Nairobi z czasem 40:34. Na wysokości ponad 1700 m n.p.m. Zawodnik ten należy do tych, którzy w zeszłym roku dotarli do limitu igrzysk olimpijskich, 20 km potrafi przebiec w czasie poniżej 79 minut, a w przeszłości był m.in. trzeci na PŚ w Omanie. Nie powinien mieć konkurencji wśród mężczyzn w Dublinie. Ona będzie jego partnerką  Ngia, który w 2021 roku na 91 km był w stanie zejść poniżej 20 minut. Jej forma i obecne występy to wyłącznie spekulacje, ona także ma występy tylko w Nairobi, bieg na 10 000 m trwał poniżej 47 minut. Jednak poziom Gathimby jest zupełnie inny niż pozostałych mężczyzn. Jak pokazał wyścig w Turcji, gdzie Kanadyjka była wyraźnie wolniejsza od pozostałych, można osiągnąć taki postęp, gdy mężczyzna ma dorównanie Evanem Dunfee. I Gathimba to ma.

Przekaźnik 2 dużyNajwiększymi przeciwnikami Kenijczyków powinna być czeska para Vít Hlaváč i Eliška Martínková. Według tegorocznych OR, oba radzą sobie bardzo dobrze. Jak wszyscy wiemy, będzie to dotyczyć przede wszystkim tego, czy Elišce uda się utrzymać technikę. Jeśli tak, byliby w stanie poprawić swój wynik z Antalyi o kilka minut. Jeśli Eliška w tym roku pojedzie np. na poziomie 46:30, a Vítek doda swój standard, Kenijczycy będą mieli sporo do zrobienia. Przecież Ngii nie dorównuje jakością Elišce. Zdecydują mężczyźni i sędziowie.

Jest tuż za naszym występem Para grecka (W Turcji 3:10:11). Protegowany słowackiego trenera Spišiaka Papamichail choć mistrzostw Europy nie ukończył, w tym roku zanotował czas 1:21:55, czyli de facto o 2 minuty lepszy od Hlaváča. Jego partner Tsinopoulou w tym roku w pierwszej dziesiątce znalazła się w czasie poniżej 44:36 min (Martínková 43:24), ale na 20 km nie zeszła poniżej 1:33:00 i tym samym znacząco przegrywa z Martínkovą. Nie ma jednak problemów technicznych jak nasza konkurentka.

Trzecią osobą w walce o bilet do Paryża będzie najprawdopodobniej para z Kazachstan. Szejk w Dudince uzyskał czas 1:22.47 i ma de facto minutę przewagi nad Vítkiem. Ona będzie jego partnerką Morozova. W Dudince pokazała 1:33:10. Kazachowie strzelili gola w Antalyi 3:11:19, stracili tak znacząco na rzecz naszych pieszych. Jednak podobnie jak my, zdobyli doświadczenie i trzeba się z tym liczyć.

Gospodarze również będą chcieli powalczyć o miejsce Brendana Boyce’a i Kate Veale. Zawodnicy w Antalyi nie dokończyli zawodów z powodu kontuzji Brendana, ale chęć startu pod Wieżą Eiffla jest wielka, Boyce szybko doszedł do siebie i musi spróbować. Jednak pod względem wydajności powinni należeć do kategorii progresji.

Para z Hongkongu w Antalii uzyskała czas 3:22.04, a ich próba jest bardziej teoretyczna.

Wśród uczestników znajdzie się także druga para z Kenii, ale i tam jest szansa na poziomie fantazji.

To będzie wspaniały wyścig w Dublinie. Przed zespołem sędziowskim stoi trudne zadanie. Można się spodziewać ścisłego licznika. Tylko jedna drużyna może pojechać do Paryża i technicznie rzecz biorąc, spacer po Paryżu musi się odbyć.

Wszystkie zespoły przekonały się w Antayli, że wyścig tak naprawdę kończy się na mecie. Brazylijczycy walczyli o tytuł, zamiast tego na 3 minuty wylądowali w PZ. Słowacka para Burzalová - Černý odeszła z drogi, wszystko zmieniło się na ostatnich 2 kilometrach, gdy sędziowie znów prowadzili...

Naszym życzymy szybkich nóg i przede wszystkim świetnej techniki. W Antayli złapali 4 minuty karne. Jeśli uda mu się tego uniknąć, udział w igrzyskach olimpijskich może nie być dla Vítka tylko marzeniem. Eliška jest już pewna startu.

Zobaczmy, kto w Dublinie będzie miał bilet do Paryża. Czeskie barwy pięknie prezentowałyby się na polach Martwego... 🙏

MAPA Ścieżki Pieszej DO OH PARYŻ:

Paryż

W ubiegły weekend w Ostrawie odbyły się Mistrzostwa Czech Juniorek i Juniorek Kobiet, tzw. „Gigant”.

WYNIKI

marionetkaRywalizacja pieszych rozpoczęła się od biegu na 5 m juniorów, a następnie biegu na 000 10 m juniorów. Były to także pierwsze medale rozdawane w Ostrawie.

Do biegu na 5000 m dorosłych zgłosiło się 5 piechurów, w tym największy faworyt Mochal z Liberca. Wszyscy zawodnicy przez pierwszy rok startują w kategorii juniorów. Od razu poszedł na front Dan Mochał. Ciągle walczył z nim o przywództwo Marka Röslera z Mladej Boleslav (tr. Prückner). Za nimi Turnovsky starał się utrzymać szybkie tempo Ondřej Plecháček (tr. Cermáková). Pierwszy kilometr przebiegł w czasie 4:36, a czołowa trójka już znacznie oddzieliła się od pozostałych dwóch zawodników. Na czwartym miejscu Rumburský pojechał zupełnie sam Vojtěch Vejvančicky, który znalazł się w trudnej sytuacji. Dziewczyny i piąty z rywali były wyraźnie wolniejsze, ale tempo 4:36 nadal przekracza jego siły. Wcale nie zaczął źle, 4:53 to solidny wynik. Po trzykilometrowej mecie Plecháček szybko zaczął odchodzić od czołowej trójki, choć udało mu się zdobyć brąz w nowym, wysokiej klasy OR wynoszącym 23:54.63.

Po kolejnych 400 m nawet Rösler zaczął przegrywać, a Mochal, podopieczny Františka Párysa, który obecnie trenuje we Włoszech z grupą Kateřiny Čermákovej, zdołał zwiększyć tempo. Aby wygrać, wszedłeś w świetny OR 22:46:04. Udało mu się poprawić minutę przed halą. Brakuje mu jeszcze minuty do rekordu mistrzostw Jardy Moráveka, ale jeśli w przyszłym roku będzie szedł dalej i pracował nad szybkością, z łatwością może pobić rekord mistrzostw. Drugie miejsce, również w wysokiej klasy samochodzie osobowym, zajął Rösler z Mladej Boleslav – 23:23.96, czyli o minutę lepszy czas od wiosennej piątki w Poděbradach. W OR Vejvančický zajął czwarte miejsce i nadal stopniowo się poprawia. Wynik 25:16.31 to także osobisty rekord toru. Zawodnik USK Praha, Richard Zajíček, po swoim trzecim starcie pieszym w czasie krótszym niż 30 minut uzyskał czas 29:56.23.

Zgłosiło się 13 nastolatków, z czego jedna ostatecznie nie wzięła udziału w wyścigu. Dziewczęta wystartowały we wspólnym biegu z nastolatkami. Od razu objęła prowadzenie Eliška Říhová z Frydku-Mistku. Na MMaS udało jej się już zejść poniżej 26 min – 25:49.54 i próbowała jeszcze poprawić OR. Tym razem to nie zadziałało, Eliška zwyciężyła znakomicie z czasem 26:15.67, ale jej występ jest zadowalający. Srebro do Frydku zabierze kolejna trenerka Nejezchleba Eliszka Kokořová ustanowiła nowy rekord życiowy 27:03.39, poprawiając się o prawie 2 minuty. Brązowy medal i nowe OR zabrała do Šternberka Nela Skupieńowa - 28:28.64. Tylko 30 nastolatkom udało się zejść poniżej 5 minut i pytanie, czy zawodnik z występem na granicy 35 minut należy do MČR.

Następnie już w słoneczny i ciepły dzień na starcie stanęli juniorzy i juniorzy. Start 4 juniorów był niekwestionowanym sukcesem w porównaniu z rokiem ubiegłym, kiedy ze względu na małą liczbę zgłoszeń nie udało się zorganizować wyścigu. Kandydat do tytułu był jedynym konkurentem. Ilbert Kukla, podopieczny trenera Ketnera, należy do innej kategorii wydajności. Kukla, który przyjechał do Ostrawy prosto z Tatr i od razu tam wrócił, próbował przełamać wyścig do granic możliwości na PŚ U20 w Limie. Przy ciepłej pogodzie i podczas wyścigu solo było to zbyt trudne zadanie. Mimo to wykazał się doskonałym przygotowaniem i poprawił rekord mistrzostw do 43:32.82. Występ Alberta był prawdopodobnie najlepszym występem pieszego dnia. Niestety nadal pozostaje poza limitem 42:00. Gdyby limit wyznaczyć według węgierskich tabel identycznych z wynikami juniorek (47:00), to musiałby kształtować się na poziomie 42:42. Albert w tym roku uzyskał już czas 42:44. Niestety, występ wymagany po juniorach jest znacznie trudniejszy niż limit kobiet, co pokazuje, jak dużo trudniej jest odnieść sukces w kategoriach mężczyzn, przy większej rywalizacji. Albert to wartościowy zawodnik o świetnym somatotypie i jeśli go nie zniechęcimy, drzemie w nim ogromny potencjał.

O srebrny medal pobiegł inny chłopak z Frydka, junior I roku. Vojtěch Novák. Wynik 47:16.14 jest na podobnym poziomie, jaki Albert chodził w zeszłym roku. Vojta osiąga dobre wyniki i stopniowo się poprawia, ale technicznie ma nad czym pracować. Trzeba uspokoić bardzo chwiejną górną połowę ciała i skierować energię na dalszy rozwój. Brąz zasłużenie powędrował do Dukli Vojtěch Peroutka. 54:18.73. Czwarte miejsce w nowym OR -57:42.59 zajął Tomáš Gloser z Hradca.

KlimentowaZgłosiło się 5 juniorek. Była zdecydowaną faworytką Ema Klimentowa. Jednak przebieg wyścigu zdecydowanie nie był taki oczywisty. Ema przekroczyła limit z Antalyi do Limy, osiągając bardzo dobry czas 46:28.

Bieżący rok potwierdza dalszą stopniową poprawę. Rozłożyła bieg w T 4:35 i szła razem z Vojtą Novákiem. Wyjątkowo rozpoczęła wyścig nieco swobodniej i niezależnie Elżbieta Frankli. I pasował jej nieco luźniejszy początek. Udało jej się stopniowo odrobić stratę aż do 19 sekund, a nawet objęła prowadzenie tuż przed metą na 3000 m. I nie przez jakiś czas. Klimetnová zwolniła, a Franklová zaczęła ją opuszczać. Długo niosła nadzieję na tytuł. Klimentová straciła aż 15 sekund, ale na 4 okrążenia przed końcem ponownie dogoniła Franklovą, szybko wyprzedziła sztywniejącą Bětkę i wygrała wyraźnym czasem 48:29.18. Franklová mogła świętować nowy rekord życiowy wynoszący 49:01.09. Obaj podopieczni trenera Čermáka pokazali dramatyczną walkę i zasługują na wielkie brawa. Klimentovej za nastawienie psychiczne, kiedy udało jej się wrócić do wyścigu i obrócić go na swoją korzyść, Franklovej za występ i udaną zmianę strategii wyścigowej. Zdobyła już brąz ze świetnym dojazdem Lucie Krinwaldová z Mladej Boleslav - 58:15.33 (tr. Šolc). Czwarta Ema Kyselicová ponownie zniknęła poniżej 60 minut i była blisko Krinwaldovej – 58:46.56. Nawet piąta Smolíková mogła cieszyć się OR – 61:10.23.

Cieszy fakt, że podczas wyścigów nikt nie został zdyskwalifikowany. Najlepsi juniorzy będą mogli już w najbliższą sobotę w Brnie na MU walczyć o dalsze dobre występy. Prawo startu mają 2 pierwsze zawodniczki i zawodniczki. Ci, którzy są blisko Brna, a nie będą na Festiwalu Pieszym w Rumburku, mogą przyjechać i kibicować na „Palačáku”. Start wspólnego wyścigu nastąpi o godzinie 10:00.  

 

IV runda Pucharu Dr. Piotra Brandejskiego i zarazem Święto Chodzenia po Ścieżce w Rumburku już w najbliższą sobotę 4

PROPOZYCJE / OPIS

Kontynuacja memoriału doktora Petera Brandejskiego odbędzie się w sobotę 4 czerwca 22.6.2024 r. w ramach 1. rundy wyścigu Walking Festival w Rumburku. Tory od 000 do 5 m.

Przyjdź i walcz o kolejny przydział punktów w konkursie!

Wakacje piesze w Rumburku

 

 

FANTASTYCZNY WŁOCHA ANTONELLA PALMISANO I WIELKI SZWECJA PERSUS KARLSTRÖM ZASŁUŻNIE RZĄDZĄ EUROPĄ NA 20KM POŚCIE!!! TAK Gwiazdy rywalizują w DUŻYCH KONKURSACH!!! MOLTO BRAVISSIMO!!!!!

WYNIKI SCHODU NA 20KM KOBIETY

WYNIKI CHODU NA 20KM MĘŻCZYŹNI

Drugi szczyt w tym sezonie, przynajmniej dla europejskich sportowców płci męskiej i żeńskiej, rozpoczął się 7.6 czerwca. w stolicy włoskiej metropolii. Rzym przywitał zawodników temperaturą sięgającą 30 stopni Celsjusza.

Pierwsza seria medali została przyznana w marszu dwudziestym kobiet. Włosi obstawiają, że mistrz olimpijski Palmisano będzie próbował zdobyć swój pierwszy tytuł.

Po wielu latach chodzenie wróciło na stadion lekkoatletyczny. Początek wyścigu odbył się „w cieniu” stadionu głównego, tor toczył się wokół kultowego stadionu rozgrzewkowego, który otacza łącznie 36 posągów. Tor był pełen widzów we wszystkich miejscach dostępnych dla publiczności, a przechodnie mogły cieszyć się wspaniałą atmosferą.

a0231fb0 b6d3 4ea8 83e8 346b040bf26d plik sm cz ech24rome day1 2 003 Antonella Palmisano narzucała tempo od samego początku. Ku naszej radości w czołówce znalazła się także nasza zawodniczka Eliška Martínková. Do wyścigu przystąpiła zachęcona świetnymi występami Słowacji (pisałam tutaj (https://smolachuze.cz/index.php/cs/755-slovensky-chodecky-dvojboj-p-t-s-banska-bystrica-zahoracka-20-25-26-05-2024 ).

Po 20 minutach grupa wiodąca liczyła już tylko ośmiu członków. Palmisano i Trapletti reprezentowały Włochy, 2 Ukrainki - Olyanovska / Sobchuk, Hiszpanka Garcia - Caro/ Montesinos, Francuzka Beretta i nasza Martínková. Eliszka chodziła bardzo mądrze, ukryta wśród rywalek. Palmisano tylko wyjątkowo przepuściła kogoś przed sobą, od początku było ostro poniżej 4:30/km. Sobczuk wkrótce zaczął odchodzić, wręcz przeciwnie, mistrz Francji z ME U23 Stey stopniowo nadrabiał zaległości. Czołówka grupy znalazła się w pierwszej dziesiątce w średnim czasie 44:35.  Po 11 kilometrach Palmisano wrzuciło wyższy bieg, wyprzedziło pozostałych i zmusiło grupę goniących kobiet do granic możliwości. Tempo 4:25 było dla naszego zawodnika zabójcze. Elišce nie udało się utrzymać techniki, na kilometrze bardzo szybko zebrała 3 czerwone i jedną żółtą i poleciła w pole karne. Szansa na świetny wynik i OR przepadła.

Dominujący lider Palmisano zapewnił sobie tytuł mistrza Europy z czasem 1:28:08. Drugie miejsce zajęła najstarsza z Włoszek Trapletti. Choć na przemian odpadała z grupy walczącej o medale, zawsze udawało jej się wrócić i w końcu porwać cierpiącego Hiszpana Garcíę-Caro. Obaj zawodnicy przejęli flagi swoich krajów przed wyjazdem do tunelu prowadzącego na stadion. O ile pozycja Włoszki była w miarę jasna i srebro w czasie 1:28:37 było pewne, o tyle w przypadku Garcíi-Caro nie tylko zawodniczka, ale i jej zespół całkowicie zawiodły. Nikt jej nie ostrzegł, że Ukrainka Olyanovska i Francuz Moutard są blisko, a tracą tylko 8-10 sekund. Moutard nie był już w stanie powalić Hiszpana, ale ksbrawurowe pragnienie zdobycia medalu przez rekordzistkę Pražską Hodinovkę Olyanovską doprowadziło Ukrainkę do heroicznego zakończenia. Ogromna częstotliwość, z jaką Ludmiła przelatywała nad błękitnym mondrem, była hipnotyzująca. Dosłownie na ostatnich 10 m przegoniła niczego niepodejrzewającą Hiszpankę, dla której czwarte miejsce to wielka lekcja.

Całkowicie absurdalny protest złożyła następnie hiszpańska ekspedycja. Chodzący lider może zdyskwalifikować każdego na ostatnich kilku metrach wyścigu lub tuż po jego zakończeniu. To się nie wydarzyło. Mimo to Hiszpanie wskazali na nagranie w zwolnionym tempie, na którym Ukrainiec był w powietrzu, i poprosili o dyskwalifikację. Nie zdawali sobie także sprawy z faktu, że ich piesza również znajduje się w powietrzu podczas „w zwolnionym tempie”. Niestety sprawa jest naprawdę nieprzyjemna i złożony protest z pewnością nie posłuży naszej dyscyplinie.

W przeciwieństwie do zeszłorocznego EC w Espoo, Elišce Martínková udało się ukończyć wyścig. Po znalezieniu się w strefie karnej zwolniła, pokonując kilometry na poziomie 4:39 i przy tym tempie była już w stanie iść nie łamiąc przepisów. Na mecie zajęła 11. miejsce z czasem 1:31:58. Sama zawodniczka chwaliła się po wyścigu, że potrafi dotrzymać kroku najlepszym. Niestety nie mogę się z nią zgodzić. 3 czerwone kartki są kontynuacją sytuacji z wielkich wydarzeń, na których miała problemy w przeszłości i niestety są jedynie kontynuacją występu z Pucharu Świata drużyn pieszych. Tam nasza drużyna walcząca o OH zebrała 4 minuty karne za 4 cele. Eliška stała przez 3 minuty w PZ, następnie Vít Hlaváč przez minutę. Niestety, czwarta karta nie była jego, ale Elišky'ego, ale padła w momencie, gdy Vítek przejął już pałeczkę. Przed drugą szansą na zakwalifikowanie się do naszej sztafety, która odbędzie się 22.6 czerwca. w Dublinie nasza para będzie pod dużą presją. Zwłaszcza w wykonaniu Eliszki lepiej będzie pojechać bardziej swobodnie i nie naciskać piły. Zbieranie czerwonych kartek i przegrywanie o wiele więcej w szybkim tempie może nie być tego warte.

7075e31f bdc7 4baa 978f 6a0f35720289 plik sm cz ech24rome day2 2 016 Już następnego dnia, w sobotę, mężczyźni ustawili się w kolejce do startu. Nikogo nie brakowało w europejskiej elicie. I nikt nie wątpił, kto będzie walczył o zwycięstwo. Szwedzki wiking Persy Karlström nie pozostawił nikogo z wątpliwościami, kto jest obecnym królem nie tylko europejskiego chodzenia. Na dystansie 10–15 km Hiszpan McGrath, zwycięzca zeszłorocznej „dwudziestki trzeciej” w Espoo, próbował dogonić Persy’ego, ale Szwed radził sobie na każdym starcie i po 15 km pewnie objął prowadzenie. Persy zawiesił na szyi europejskie złoto za wynik 1:19:13. McGrath, ogromny talent światowego chodzenia, minął linię mety 18 sekund przed czasem. Francesco Fortunato mógł cieszyć się brązem i kolejnym medalem dla Włochów z czasem 1:19:54.

Najciekawszy występ dnia wyścigowego zaprezentowało trio walczące o miejsca 4-6. Trio Bordier – Quinion (oboje FRA) wraz z fińskim piechurem Partanenem stopniowo zebrało 6 równomiernie rozłożonych kart i ostateczna bitwa była więcej niż otwarta. 4-sekundowa przerwa pomiędzy trzema pieszymi oznaczała dramat na ostatnim kilometrze. Najlepiej spisał się Bordier, dając Partanennie 7 sekund. Próbując utrzymać przeciwników, Quinion nie opanował techniki i sędziowie sędziowali. Docierając na stadion w ciemnym tunelu, ustawiono PZ nr 2 i tam Quinion się polecił. Mógł tylko patrzeć, jak mijało go coraz więcej pieszych. Ostatecznie dobiegł do mety z czasem 1:22:38 i zajął 12. miejsce.

Ciekawy trik wykonał słowacki pieszy Černý. W ogromnym finiszu na stadionie poleciał na plecy Hiszpana Garcíi, który przez pierwsze 11 km szedł w czołówce. Potem przyszedł wielki kryzys a Hiszpan był zadowolony, gdy wyścig dobiegł końca. Sprawdzał swój wewnętrzny tor, gdy od zewnętrznej strony na szachownicy minęły go czarne i pokonały Hiszpana tysięczną. Jednak w przeciwieństwie do swojego kolegi z drużyny Hiszpan (nie) walczył jedynie o 13. miejsce, którego strata jest mniej godna pożałowania niż utrata brązowego medalu.

Vítek Hlaváč spisał się znakomicie. Przeżywa sezon swojego życia i potwierdził to nawet w Rzymie. 19. miejsce to nie dziura w świecie, ale Vítek uzyskał czas 1:23:53, czyli zaledwie 15 sekund straty do swojego OR z tegorocznych Podiebradów. Vítek potwierdził tegoroczną poprawę, a jego występy w pierwszej dwudziestce dają ogromną nadzieję na jesienne i wiosenne wyścigi na dystansie 35 km. Rekord Czech wynoszący 2:32:50 już chwieje się w posadach, a Vítek śmiało może myśleć o finiszu znacznie poniżej 2:30:00.

Wygląd czeskich pieszych jest zatem bardzo sprzeczny. Gdyby nie te 3 karty, Eliška zasługiwałaby na ogromne pochwały. Niestety powtarzające się problemy z technologią nie napawają optymizmem. Jest jeszcze czas, żeby coś z tym zrobić przed igrzyskami olimpijskimi, które czekają na Eliškę. Nie jest to zbyt dobra wiadomość dla sztafety. Pw każdym razie będziemy trzymać kciuki za naszą parę w Dublinie i życzyć im wszystkiego najlepszego. Sztafeta to bardzo ciekawy format i szkoda by było, gdyby pod ulicą Eiffla zabrakło naszych pieszych. Występ Vítka na 1. Ataku OR podczas głównej imprezy roku jest świetny i zasługuje na udział w Paryżu ze względu na zeszłoroczne zmagania w Podiebradach i tegoroczne doskonałe wyniki. Paryż po prostu pasowałby do czeskich barw. Już za niespełna 2 tygodnie przekonamy się, jak potoczyły się całe kwalifikacje.

Wyścig potwierdził trend ostatnich lat. Pogoda się nie zmienia, tempo jest szybkie. Kto nie radzi sobie ze słońcem, nie ma szans. Najlepsi potrafią to robić przy każdej pogodzie. Nasza Martínková zasługuje tam na pochwałę. W przeszłości nie ukrywała, że ​​wyższe temperatury jej nie odpowiadają. Jednak wielokrotne zgrupowania w upale Wysp Kanaryjskich prawdopodobnie pomogły Eliszce nauczyć się rywalizacji w upale.  Duże wydarzenia odbywają się latem i trzeba to zaakceptować. Komu się nie uda, nie ma szans. Czasy, kiedy „powoli” jechaliśmy w kierunku celu w Doha, to już zdecydowanie przeszłość. Biorąc pod uwagę dzisiejsze ustawienie pieszych, wyścig w Katarze wyglądałby zupełnie inaczej.

Widzieliśmy piękne wyścigi w Rzymie. Ale to była tylko przystawka przed tym, co czeka nas za 2 miesiące w Paryżu. Jest na co czekać.

Po 3. rundzie pucharu MARTIN NEDVÍDEK obejmuje prowadzenie w kategorii mężczyzn (M45) z AC Rumburk i NOEMI MAJÁK (Z14/15) w dalszym ciągu utrzymywały się na czołowych miejscach wśród kobiet! / Po 3. rundzie Pokals prowadzenie wśród mężczyzn przejmuje MARTIN NEDVÍDEK (M45) aus Rumburk und bei der Frauen NOEMI MAJÁK (W14/15) hält die erste Pozycja weiter!

WYNIKI PO III RUNDZIE PUCHAR BRANDEJSKY

Po rozegraniu tradycyjnego turnieju „Brandýs” dostępny jest aktualny status Pucharu Petra Brandejskiego. Winę za to ponosi autor tabel punktacji, Udo Schaeffer, który zaraz po wyścigu podjął inicjatywę punktowania torów na 5 i 10 km. Dziękuję!!

Wir bedankan uns beim Udo Schaeffer recht herlzich, der uns gleich nach dem Bewerb in Prag-Satalice für oba Strecken (5km, 10km) Punkent perfekt sortiert hat!!

Przetwarzanie tabeli / Auswerten: František Párys // System punktacji / Punktsystem: Udo Schaeffer - www.geherpokal.de

IMG 5458

Stan pucharu po 3. rundzie / Stand nach 3. Runde des Pokales:

Mężczyźni:              
Por.: Nazwa Kategoria Klub/Kraj Poděbrady DHD Praga-Brandýs   całkowity
1 NEDVIDEK Martin M45 AC Rumburk, zs   98 111   209
2 PLECHÁČEK Ondřej M 16/17 AC Turnov, kol 87   87   174
3 KÓLÁŘ Rostisław M35 SK Hranice zs   84 85   169
4 ŠOLC Ludek M 60 AC Mladá Boleslav zs 83   85   168
5 KALAT Josef M65 AK Bilina   80 79   159
6 ADAM Piotr M 70 SK Nowe Miasto nad Metují 67   68   135
7 KOVANDA Jiří M 75 TJ Lokomotiva Beroun zs 67 67     134
8 RÉŽÁBEK Michał M Spartak Praga 4 66   68   134
9 WĘGIER Jan M SK Nowe Miasto nad Metují 63   66   129
10 PTAK Jarosław M75 ZAPYTAJ Děčína   58 60   118
11 HERMAN Zbyněk M 55 Lokomotywa FOSFA Břeclav 61   54   115
12 ŁAPKA Miłosław M65 TJ Sokol Czeskie Budziejowice      115   115
13 SCHRÖTER Uwe M 65 Niemcy 102       102
14 ROSENBAUM Łukasz M 16/17 Słowacja 101       101
15 KAPTUR Albert M18 / 19 USK Brno     100   100
16 Szymon z Batowa M 16/17 Słowacja 95       95
17 LIBERTA LIBERTA M 16/17 Litwa 94       94
18 SCHMIDT Mat M 16/17 Niemcy 94       94
19 ROHRSSEN Lassego M 16/17 Niemcy 92       92
20 Mencel Tomasz M Słowacja 92       92
21 WOLNOŚĆ Hynek M 14/15 Lekkoatletyka Poruba zs 88       88
22 Pech Józefa M60 PITCH WALK Praga     88   88
23 FLIEGL Mirosław M70 PSK Olymp Praga, zs     86   86
24 HLOH Jaromir M Lokomotywa FOSFA Břeclav     86   86
25 RÖSLER Marek M 16/17 AC Mladá Boleslav zs 85       85
26 ZARĄCZ Jan M 70 Hvězda Pardubice zs 42 43     85
27 LUNIEWSKI Mirosław M 65 Polska 84       84
28 TSE Chun Hung M 40 Hongkong 83       83
29 MALIK Ondrej M 60 Słowacja 82       82
30 VEJVANČICKÝ Vojtěch M 16/17 AC Rumburk, zs 81       81
31 JANOUSEK Jiří M 70 TJ Jiskra Otrokovice 81       81
32 HEJKRLÍK Filip M 45 Athletic Club Ústí n/L. zs 80       80
33 SCHAEFFER Udo M70 Niemcy     79   79
34 MAREK Stanisław M 80 TJ Spartak Třebíč, stowarzyszenie 41 37     78
35 STRAWMAN Arnošt M 14/15 AK Slovan Duchcov 78       78
36 MAŁECKI Waldemar M 65 Polska 77       77
37 SAULGRIEZIS Ilmars M 65 Łotwa 77       77
38 KROMPAŠČIK Šimon M 16/17 Słowacja 76       76
39 GIEBELER Helmut M 70 Niemcy 76       76
40 SUCHE Paweł M45 SK Čtyři Dvory Czeskie Budziejowice     74   74
41 MYSZ Mirosław M 14/15 TJ Slezan Frýdek-Místek, płk 73       73
42 LEHMANN Stefan M 70 Niemcy 73       73
43 Jakub ZARĄCZ M35 TJ Sokol Kolín – lekkoatletyka   32 40   72
44 JÓN Jiří M55 SK Nowe Miasto nad Metují     70   70
45 HÖLTERS Bernd Ocker M 75 Niemcy 69       69
46 Szymon Zdenek M60 Uniwersytecki Klub Sportowy Praga     69   69
47 DOBIERZ Adriena M70 SC Radotín Praga     68   68
48 Ondrej Varga M 14/15 Lokomotywa FOSFA Břeclav 67       67
49 HERMAN Daniel M 14/15 Lokomotywa FOSFA Břeclav 67       67
50 WEIS Jakub M 14/15 AK Slovan Duchcov 67       67
51 KIEPERT Horst M 70 Niemcy 66       66
52 BONNESS Hartmut M 80 Niemcy 66       66
53 SECK Patryk M 55 Niemcy 65       65
54 JINDRA Petr M50 PSK Olymp Praga, zs     65   65
55 VAN BREMEN Jacques M 40 Niemcy 64       64
56 Dankovic Daniel M 16/17 Słowacja 63       63
57 VOJTÍŠEK Tomasz M50 AC Moravská Slavia Brno, klub     63   63
58 AX Čenek M 16/17 Orel Wyskow 59       59
59 FANTASTYCZNY Tomasz M45 Lokomotywa FOSFA Břeclav     59   59
60 ZEIBERTA Mediolan M60 TJ Spartak Třebíč, stowarzyszenie     59   59
61 Ondřej ŻÓŁW M 75 AC Čáslav zs 58       58
62 TOLLE Uwe M 65 Niemcy 57       57
63 FISZER Paweł M55 Lekkoatletyka Stodůlky zs     57   57
64 POLÁŠEK Wit M Lekkoatletyka Havířov 1965     55   55
65 ZEZULKA Martin M Lekkoatletyka Stodůlky zs     54   54
66 STRAWMAN Marek M 45 AK Slovan Duchcov 53       53
67 DOUBEK Jarosław M Lekkoatletyka Stará Boleslav, ss     52   52
68 CZARNY Jarosław M35 TJ LIAZ Jablonec, zs     52   52
69 POLÁŠEK Jan M40 Lekkoatletyka Havířov 1965     52   52
70 KRÓLIK Ryszard M 16/17 Uniwersytecki Klub Sportowy Praga     51   51
71 URBÁNEK Tobiasz M18 / 19 TJ Sokol Praga Královské Vinohrady    49   49
72 Szymon Paweł M55 Hvězda Pardubice zs     49   49
73 BROT Daniel M 70 Szwajcaria 44       44
74 BALICZ Daniel M AC Mladá Boleslav zs      44   44
75 MAŠATA Jiří M 60 Czechy 42       42
76 RůŽENECKý Petr M65 ZAPYTAJ Dipoli zs      42   42
77 ŻONAWCA Łukasz M Lekkoatletyka Havířov 1965     41   41
78 DOBEŠ Szymon M 12/13 AC Praga 1890     40   40
79 NIEJADALNY Matej M18 / 19 SK Čtyři Dvory Czeskie Budziejowice     38   38
80 KAPUSTA Mirosław M 70 Słowacja 37       37
81 BECHYNSKÝ Józef M70 SK Čtyři Dvory Czeskie Budziejowice     36   36
82 TARDI Emmanuel M 55 Francja 27       27
83 CHMELÍK Tomasz M Lekkoatletyka Havířov 1965     23   23
84 POWRÓT Marek M 16/17 ZAPYTAJ Děčína   22     22
85 SILNY Filip M 16/17 AK Kroměříž     18   18
86 STEJSKAL Władysław M45 SK Čtyři Dvory Czeskie Budziejowice     12   12
87 SEDLACEK Ondřej M40 SC Radotín Praga     7   7
88 chmiel Ryszard M Lekkoatletyka Havířov 1966     7   7
89 KADLEC Mirosław M45 SK Čtyři Dvory Czeskie Budziejowice     5   5
90 MATERAC Petr  M40 TJ Sokol Praga Královské Vinohrady    1   1
                 
                 
Kobiety:              
Por.: Nazwa: Kategoria: Klub/Kraj: Poděbrady DHD Praga-Brandýs   całkowity
1 LATARNIA NOEMI W 14 / 15 BK FC Kadaň, ss 82 79 95   256
2 SŁABA Lenka W 55 AC Moravská Slavia Brno, klub 81 77     158
3 BOROVIČKOVÁ Lenka W 50 SK Nové Město nM   75 83   158
4 NETOLKA Martina W 40 AC Slovan Liberec 61   66   127
5 SKUPIEŃVÁ Nela W 16 / 17 AK Šternberk zs 57   70   127
6 JURKULÁKová Adéla W 16 / 17 AK Šternberk zs 59   65   124
7 Kwasowa Ema W 18 / 19 Spartak Praga 4 57   67   124
8 Ślusarz Krystyna W 16 / 17 Słowacja 100       100
9 PERNICKA Dominika W 14 / 15 Słowacja 98       98
10 VEGA GONZALEZ Irena W 16 / 17 Hiszpania 97       97
11 ŠTEFÁČKOVÁ Nela W 16 / 17 TJ Dvur Králové n/L, zs 42   55   97
12 SCHRÖTER Brytyjczyk W 50 Niemcy 94       94
13 Elżbieta FRANKL W 18 / 19 SK Jesionowa     93   93
14 Ugryzł Piotra W 16 / 17 Słowacja 90       90
15 WASTRA Nina W 12 / 13 Słowacja 89       89
16 SOFKOVÁ Natalia W 12 / 13 Słowacja 88       88
17 KOVÁRIKOVÁ Liana W 12 / 13 Słowacja 85       85
18 AKERMANN Lara W 16 / 17 Niemcy 82       82
19 NIEspokojna Klaudyna W 70 Fancy 82       82
20 KARINAUSKAITE Adrijan W 16 / 17 Litwa 81       81
21 WALTER Zuzka W 16 / 17 Niemcy 79       79
22 VOLKEL Laura W 16 / 17 Niemcy 79       79
23 WANKOWA Wiktoria W 14 / 15 TJ Slezan Frýdek-Místek, płk 78       78
24 CARNIEL Maria-Lena W 16 / 17 Niemcy 78       78
25 VRANKOVÁ Ivana W 50 TJ Sokół Opawa 77       77
26 LOPATKOVA Petra W 14 / 15 Słowacja 76       76
27 BANDOLA Mia W 16 / 17 Niemcy 76       76
28 KRASUL Adela W 14 / 15 TJ Slezan Frýdek-Místek, płk 75       75
29 RÍHOVÁ Eliszka W 16 / 17 TJ Slezan Frýdek-Místek, płk 75       75
30 PETŘÍKOVÁ Johana F Spartak Praga 4     73   73
31 CINTULA Agata W 14 / 15 Słowacja 70       70
32 SUPEKOVA Sofia W 16 / 17 Słowacja 70       70
33 SEKSUALNE KRĘCONE Štěpánka W35 TJ SOKOL HRADEC KRálové     70   70
34 DOJČAROVÁ Aneta W 16 / 17 AK ŠKODA Pilzno 69       69
35 ZIKMUNDOVA Jana F AC Turnov zs     69   69
36 ILLING Nika W 16 / 17 Niemcy 67       67
37 Natalia GUTISOVA W 16 / 17 Słowacja 66       66
38 PITNER Teresa F AC Turnov zs     64   64
39 KOZŁOWA Ludmiła W 16 / 17 Lekkoatletyka Prachatice     64   64
40 GOLLE Konstancja W 40 Niemcy 63       63
41 KRINWALD Łucja W 18 / 19 AC Mladá Boleslav zs      63   63
42 JENIKOVÁ Karolína W55 Spartak Praga 4     62   62
43 RITKOVÁ Aleksandra W 16 / 17 Słowacja 61       61
44 NEDVIDKOVA Katka F AC Rumburk, zs     61   61
45 REINOVA Miłosława W55 AC Rumburk, zs     61   61
46 KOLLÁRIKOVÁ Oliwia W 12 / 13 Słowacja 60       60
47 MĚRKOVA Bara W 14 / 15 AK Slovan Duchcov 55       55
48 PIVODOVA Simona W 16 / 17 Lekkoatletyka Holešov, ss      55   55
49 WIERNA Vivien F Lekkoatletyka Poruba zs     55   55
50 MALIŠOVÁ Weronika W 14 / 15 TJ Slezan Frýdek-Místek, płk 54       54
51 SMOLÍKOVÁ Weronika W 18 / 19 TJ Sokol SG Pilzno-Petrín     54   54
52 KRATOCHVÍLOVA Kateřina W 12 / 13 AC Rumburk, zs 53       53
53 DROZDKOVÁ Ema W 16 / 17 Lekkoatletyka Holešov, ss      53   53
54 HANYKOVÁ Zuzana W50 AC Turnov zs     53   53
55 MAREDOWA Łucja W 14 / 15 Lekkoatletyka South City zs 50       50
56 PERNIKA Lenka W 45 AC Česká Lípa 49       49
57 Magdalena Kautska W10 / 11 AC Praga 1890     48   48
58 NOWÁKOVÁ Petra F Lekkoatletyka Holešov, ss      48   48
59 DZIĘKUJĘ Łucja F Lekkoatletyka Poruba zs     45   45
60 Weronika Scholze F SK Nové Město nM     43   43
61 SOLAŘOVÁ Gabriela W 16 / 17 Lekkoatletyka Holešov, ss      42   42
62 KARSKA Nikola W 16 / 17 Lekkoatletyka Holešov, ss      36   36
63 GUCF Sofia F Spartak Praga 4     33   33
64 SMAŽILOVÁ Marketa W 18 / 19 Lekkoatletyka Holešov, ss      33   33
65 LACHE Eleonora W 14 / 15 AC Rumburk, zs     32   32
66 SABA Madalena W 14 / 15 AC Rumburk, zs     32   32
67 SKALNÍKová Julie F Lekkoatletyka Holešov, ss      28   28
68 ŠUBRTOWA Michaela W 18 / 19 Lekkoatletyka Holešov, ss      25   25
69 JENÍKOVÁ Petra F Spartak Praga 4     23   23
70 FISHEROVA Ludmiła F Lekkoatletyka Stodůlky zs     18   18
71 ŠÁROVÁ Nela W10U AC Praga 1890     15   15
72 KREJČÍ VÁCLAVKOVÁ Žaneta W40 SK Kotlářka Praha, Coll     11   11

WYNIKI

GALERIA ZDJĘĆ

Trzecia runda tegorocznego marszu ligowego odbyła się 1.6 czerwca. w Pradze – Satalice. Organizację przejęła drużyna AC Praha 1890 pod wodzą Františka Zouhara i Kateřiny Kautská.

Niestety zbieg kilku wydarzeń lekkoatletycznych nie pozwolił niektórym zawodnikom na start.  Zrozumiałe jest dostosowanie term sheetu do reprezentacji w przypadku dodatkowych rund ligowych.

UdoNawet jeśli udział najlepszych reprezentantów w ekstralidze jest mniej lub bardziej wątpliwy (nie dotyczy to spaceru, nasza czołowa drużyna regularnie startuje w ekstralidze). Ale dlaczego w trzeciej rundzie ligowej musi być 1.6. tego samego dnia, co na przykład Mistrzostwa Czech Weteranów w lekkoatletyce, czy to naprawdę jest pytanie?! Jednocześnie część zawodników kategorii 35+ startuje w lidze nie tylko w chodzie. Ciągłe ignorowanie potrzeb mistrzów i sportowców jest karygodne i trudne do zrozumienia. Całe społeczeństwo mówi o starzeniu się społeczeństwa, natomiast STK ČAS całkowicie ignoruje potrzeby mistrzów, silnej ekonomicznie grupy, która mogłaby być interesująca dla potencjalnych nowych partnerów ČAS.  Z tego też powodu na liście startowej zabrakło niektórych tradycyjnych nazwisk, inni mogli zapomnieć tytuły od swojego mistrza, jeśli chcieli coś zrobić dla drużyny.  W deszczowy dzień niemal wszyscy przechodnie odwiedzili Satalice.

Dzień wyścigu rozpoczął się od biegu na 1 km w kategoriach szkolnych. W nielicznym gronie startowym wyraźnie królowała utalentowana Noemi Maják z Kadana, która w 5. minucie schodziła znacznie poniżej progu.

DTym razem w programie zawodów ruholig znalazł się bieg na dystansie 5 km. Albert Kukla od razu objął prowadzenie w wyścigu i poprawił swój najlepszy wynik na tej odległości od hali o 40 sekund – 21:16. Ogromny postęp tego juniora jest świetną wizytówką trenera Ketnera. Mimo to Albert był niezadowolony, chciał po raz pierwszy przekroczyć granicę 21 minut. Z czasem następna próba, być może po 20 minutach, odbędzie się zimą w kategorii mężczyzn. Do drugiego miejsca zabrakło Rosťy Kolář – 23:27. Choć z występu nie był zbyt zadowolony, jest zmotywowany do dalszej pracy. Podopieczny Kateřiny Čermákovej Ondřej Plecháček z Turnova zajął trzecie miejsce z czasem 24:07.

MWśród kobiet zwyciężyła była reprezentantka Jana Zikmunodvá z czasem 27:45. Dzięki Lence Borovičkovej srebrny medal zdobywa Nové Město n. Metují. Świeżo upieczona dwukrotna mistrzyni Europy na 10 i 20 km pieszo z Porto Santo obroniła srebro o 10 sekund przed trzecim Pittnerem.

Zawodnicy i zawodniczki I ligi mieli w swoim programie dystans 10 km. Wyścig zdominował Martin Nedvídek z AC Rumburk. Zawodnik ten, który obchodził już swoje 49. urodziny, przeleciał przez tor w doskonałym czasie 45:51. Ostatni raz taki występ dał w 2019 roku w Křečanach i jest przykładem na to, że mimo upływu lat nie trzeba rzucać krzemienia w żyto i utrzymywać wysoką wydajność.  Jaromír Hloch, pieszy z Břeclavia, zaobserwował kolejną dużą poprawę. Wynik 47:11 to jego kolejny osobisty rekord w tym sezonie. Trzecie miejsce zajął ponadczasowy Miloslav Łapka. Czas 51:06 to, biorąc pod uwagę kategorię wiekową 65+, najlepszy wynik dnia.

ŻywicaNa starcie pojawił się także inny medalista ME Masters w Porto Santo, brązowy medalista Josef Smola. Dobiegł do mety z czasem 57:37. Janoušek, trzeci medalista ME w jeździe pieszej, wolał wystartować na weteranie MČR.

Wśród kobiet zdecydowanie zwyciężyła Alžběta Franklová. Zaczęła bardzo ostro, ale założone tempo było dla niej zbyt duże w wyścigu solo. Następnie została poruszona przez konkurentkę Łapkę, co pomogło jej wrócić do tempa, na ostatnich 2 okrążeniach znacznie przyspieszyła i ukończyła wyścig ramię w ramię z Łapką w tym samym czasie 51:06.  Bardzo dobry występ na wymagającym torze. Drugie miejsce w „tegorocznym” czasie 56:41 wywalczyła Johana Petříková, a brąz zdobyła Štěpánka Pohlová Kučerová. Wsparcie rodziny, jakie ma Štěpánka, jest godne podziwu dla tego zawodnika. Największym fanem Sokółki z Hradca jest ojciec i dziadek w jednej osobie, bez których chyba nie wyobrażamy sobie nawet biegów pieszych.

Na starcie obecny był także niemiecki król list przebojów Udo Schaffer startujący w barwach AC Rumburk. Nie wahał się i nawet w sobotni wieczór był w stanie poprawić swój występ. Po 10km w 66:40 i powrót do domu godny podziwu.  Satalice znajdują się w Pucharze Mądrości. Brandejského i niemiecki zawodnik stanowią statystyczne wsparcie dla oceniającego Puchar Františka Párysa. 

 

Słowacki pojedynek pieszych: 25.05.24 PTS Banská Bystrica + 26.05.24 Záhorácka 20

WYNIKI 5.000 m PTS Banská Bystrica

WYNIKI ZÁHORÁCKA 20

Już w piątek 24.5. Republika Słowacka była gospodarzem kolejnej edycji

tradycyjnego spotkania PTS. Wyścig przeniesiono do Bańskiej Bystrzycy, a tradycyjną trójkę pieszą zastąpiono dystansem 5 m.

Zmiana wynikała przede wszystkim z faktu, że 5 m wliczane jest do rankingu dużych imprez, więc nasi sąsiedzi w ramach spotkania zrobili MSR, co pomogło zawodnikom zdobyć dodatkowe punkty.

Na start PTS zgłosiło się kilku czeskich piechurów i na pewno się nie zgubili.

Start był wspólny dla kobiet i mężczyzn i z pewnością znacząco pomógł kobietom.

Pierwszy kilometr narzucił tempo lidera sześcioosobowej grupy Víta Hlaváča z Kladna (3:56.6). Następnie zastąpili go Zajíček z Poruba i Polak Brzozowski. Michal Moravy, najlepszy słowacki chodziarz, bardzo szybko zaczął przegrywać i szybko zyskiwał na popularności. Po dwóch kilometrach (Króliczek 7:50:44!)

Jarda Morávek z Pilzna również zaczął odpadać. Węgier Tóth również odpadł z czwórki walczącej o podium ze względu na problemy techniczne, na prowadzeniu byli Polák i Zajíček, Hlaváč zaczął przegrywać już po 3 km. Reprezentant Polski wyraźnie zwyciężył w czasie 19:12:85. Drugie miejsce przez długi czas zajmował Adam Zajíček, ale na ostatnich metrach wyprzedził go Michal Moravy, który fenomenalnie zakończył zawody. Do Zajíčka stracił aż 13 sekund, ale na ostatnim kilometrze mocno finiszował i na mecie zajął drugie miejsce. Wynik 19:35:57 to doskonały rekord życiowy tego byłego 2-latka. Adam Zajíček zakończył wyścig ze stratą 19 sekund do nowego najlepszego wyniku. Czas 37:80:19 jest naprawdę znakomity. Vítek Hlaváč w nowej OR zajął czwarte miejsce z czasem 50:20:21. Oprócz Węgra również Morawianin nie spisał się dobrze technicznie, ukończył wyścig z czasem 09.82:XNUMX.

Wśród kobiet też było coś do zobaczenia. Para faworytek Czaková - Martínková rozpoczęła wyścig w grupie z młodymi słowackimi piechurami. Eliška Martínková od początku wyścigu miała przewagę, pierwszy kilometr minęła z 2-sekundową przewagą i nadal utrzymywała pozycję lidera. W Cili mogła świętować nowy OR wynoszący 21:15:06, co jest jednocześnie nowym rekordem wyścigu. Czaková straciła 7 sekund i nawet ona mogła być zadowolona z testu przed EC w Rzymie.

Już następnego dnia, w sobotę 25.5. odbyło się tradycyjne spotkanie „Záhorácka 20”. W tym roku wyścig może poszczycić się srebrnym statusem, który przyciągnął wiele interesujących nazwisk pieszych.

Największą gwiazdą był niewątpliwie niemiecki elitarny zawodnik Christopher Linke. Swoją formę przed EC sprawdził na dystansie 20 km i dosłownie pobił rekord trasy (1:21:42 z 1987 r.!). Znakomitym czasem 1:19:55 po raz kolejny potwierdził limit OH i wykazał się świetną gotowością przed szczytami sezonu.

Zwycięzca wyścigu w Żytawie, Meksykanin Isaac Palma, ze stratą 40 sekund zajął drugie miejsce. Nawet trzeci Ind Singh zszedł poniżej 1:21:00!

Bieg na 10 km zdominował zwycięzca PT-Sky Polák Brzozowski, również z rekordem biegu – 39:28.

Drugie miejsce zajął Ukrainiec Banzeruk, a rekordzista praskiej Hodinovki Norbert Tóth pobił rekord Węgier z czasem 40:18. Vítek Hlaváč również pokazał się z dobrej strony, zajmując piąte miejsce z czasem 41:34, co stanowi jego najszybszy wynik w pierwszej dziesiątce na trasie. Adam Zajíček nie ukończył wyścigu.

W wyścigu na 20 km nie wystartował żaden czeski pieszy, zwyciężył Meksykanin Rodríguez (1:31:32).

Czeski pieszy zabłysnął jednak w biegu na 10 km. Eliška Martínková pokazała świetną formę przed Mistrzostwami Europy i ustanowiła nie tylko rekord życiowy, ale przede wszystkim rekord Czech w czasie 43:24!!! Drugie miejsce w rekordzie kraju zajęła także Słowaczka Czaková – 44:06.

Wśród juniorek drugie miejsce zajęła Alžběta Franklová. Z czasem 51:03 straciła jednak prawie 5 minut do zwyciężczyni Kovács z Węgier.

Jaromír Hloch z Břeclavia, który poczynił ogromne postępy, w biegu na 5 km zajął czwarte miejsce. W zeszłym roku ten zawodnik nadal miał problemy z sześciominutowym biegiem, a teraz na Słowacji pokonał 5 km z czasem 23:01. Brawo!