Zwycięzcami 94. Marszu Pieszego w Podiebradach zostali Peruwianka Kimberly García León i Włoch Francesco Fortunato. Najlepszą Czeszką była Ema Klimentová, która zajęła szóste miejsce.

WYNIKI

Autor artykułu: Lucie Nekulová

Autorzy zdjęć: Josef Smola i ČAS / Ondřej Plecháček

Na zdjęciu zwycięzcy 94. Maratonu Pieszego w Podiebradach (półmaratonu) – Włoch Francesco Fortunato 1:23:00h i Peruwiańczyk Kimberly García León 1:31:44h

Fortunato 1. mężczyzna1. kobietaPodiebrady są mi bliskie, a Podiebrady to chodzące serce. To prawda, że ​​tak było i tak będzie.

Nietypowo, w piątek, w Dzień Zwycięstwa, odbyła się kolejna edycja legendarnego Biegu Pieszego w Podiebradach. Piechurzy zebrali się na kolumnadzie po raz 94. i, podobnie jak w zeszłym roku, dzielili ją z biegaczami. To stawia organizatorom wysokie wymagania, ponieważ wielu z nich spędziło na miejscu ponad 14 godziny tego dnia!

Dodajmy do tego wcześniejsze przygotowania, a można by się spierać, kto dokonuje bardziej bohaterskich czynów...

Skupmy się na wyścigach przede wszystkim z perspektywy Czech. Nie sposób opisać ich wszystkich, a przynajmniej tych najciekawszych.

medal za spacery dla zdrowiawujekDzień wyścigów rozpoczął się wcześnie, o 8:15 rano. Spacer dla zdrowia, bieg na 1 km, przeznaczony dla seniorów 70+. Bogata lista startowa była fascynująca. Babcie i dziadkowie, seniorzy w różnym wieku i o różnym poziomie sprawności, postanowili wyjść, pospacerować i dobrze się bawić, a nawet balkonik czy kule nie były w stanie ich powstrzymać. Co prawda większość startowała po raz pierwszy i po strzale startowym zostali powiadomieni, że bieg już się rozpoczął. Ruszyli na trasę jeszcze bardziej zaciekle i zapierali dech w piersiach. Ostatecznie wielu walczyło ramię w ramię i rywalizacja była naprawdę zacięta!

Zdecydowanym zwycięzcą okazał się mężczyzna urodzony w 1950 roku. Pan Jiří Šotola, reprezentant SMOLA CHŮZE, który pokonał kilometr w mniej niż 8 minut! Największy sukces odniosła pani. Pani. Drahomíra Živáčková Stanęła na starcie mając 102 lata. Fantastycznie. Oglądanie seniorów było czystą przyjemnością.

Następnie odbył się marsz na dystansie 5 km, w którym rywalizowano w wielu kategoriach.

Wśród drużyn młodzieżowych chłopcy z Duchcova po raz kolejny zaprezentowali się znakomicie. Arnošt Slameník wspiął się na podium w pięknym Podiebradach, zajmując trzecie miejsce w czasie 22:56Weźmy pod uwagę, że w zeszłym roku w Podiebradach przekroczył 24 minuty! W przyszłym roku przejdzie do juniorów i już teraz możemy się spodziewać, jak dołączy do Vejvančickiego z R w reprezentacji.öslerem, a może nawet odzyskany Mochal. W męskim marszu, po latach postu, z Morávki i Zajíčka wyrasta jedno obiecujące pokolenie za drugim. Jakuba Weisa, który jest studentem pierwszego roku, również zaprezentował się znakomicie, uzyskując czas 23:32 (w zeszłym roku jako student uzyskał 25 minut) i przekroczył linię mety na 5. miejscu. Obaj panowie zaprezentowali się znakomicie.

Wśród juniorek zajęła ósme miejsce, ustanawiając nowy rekord życiowy. 26:41 Noemi MajakNoemi była ostrożna w ostatnich wyścigach, brakowało jej energii, dyskwalifikacja na Halowych Mistrzostwach Czech oczywiście dała się we znaki. Od tamtej pory wyścigi odbywają się bez czerwonych kartek i sugestii, więc cel powrócił. To była zupełnie inna Noemi niż ta, którą widzieliśmy na przykład w Radotínie. A w Poděbradach dziewczyna z Kadaňa przeszła bez ani jednej żółtej kartki. Przesłanie dla Noemi brzmi: W dwóch wyścigach sprostałaś w 100% najsurowszym sędziom na arenie światowej. Zostaw dyskwalifikację za sobą, działaj, nie bój się, popracuj nad swoją częstotliwością i szybkością, znowu będzie dobrze! Zawodniczka z Kolína poprawiła się o ponad 2 minuty w porównaniu z poprzednim sezonem, zajmując 14. miejsce. Sofia Pronowa - 29:17, po raz pierwszy w życiu przebiegła dystans poniżej 30 minut Adele Klavikova z AC Mlada Boleslav (29:50).

W piątce weteranów dominowali Rudolfa CoganaWykorzystał w pełni szybką trasę i zanotował świetny czas – 21:38. Drugie miejsce zajął znany wszystkim kazachsko-czeski lekkoatleta Stanisław Borysow, który jest lepszy wyścig po wyścigu i na pewno będzie 22 minuty wcześniej. W Podiebradach było 22:08. Józef Smoła Zajął 7. miejsce, poprawiając swój wynik z Radotína do 27:38. A to było tydzień po zdobyciu srebra na Mistrzostwach Europy Masters w chodzie drużynowym na 20 km. Regeneracja w wieku 60 lat i 20 km zajmuje trochę czasu, więc Pepo, świetna robota. Weterani zasługują na podział na co najmniej 2 kategorie (poniżej 60 lat i powyżej 60 lat).

Ponownie spisała się dobrze wśród weteranów. matka Noemi Maják. Pani Berta Wspięła się na podium i zawiesiła na szyi brązowy medal. Zdobyła go z nowym czasem 29:22 i była ostatnią weteranką, która zeszła poniżej 30 minut. Stanięcie na podium w Podiebradach w swoim drugim starcie w chodzie sportowym to dla mnie arcydzieło.

VejvančickýW MU już wcześniej odbywały się biegi chodu juniorów na 10 km. Czechy reprezentowała para Marek Rösler - Vojtech VejvancickyNiestety, Dan Mochal był nieobecny i prawdopodobnie będzie nieobecny przez cały sezon. Dan jest jednym z tych, którzy zmagają się z problemami zdrowotnymi i muszą wyleczyć złamanie przeciążeniowe. Vojta Vejvančický Przygotowywał się wyłącznie w warunkach domowych i pokazał, że nawet na zimnej północy, gdzie trening nie należy do najłatwiejszych, zwłaszcza zimą, można osiągnąć znakomite rezultaty. Vojta ruszył szybko, jak na swoje warunki, starał się biec z najszybszymi, ale po 2,5 km odłączył się od grupy, bo droga jeszcze do tego nie prowadziła. Potem walczył sam, przekraczając linię mety 5 km z czasem 22:17 i choć na końcu bolało, ukończone z wyróżnienieméo 45:00 na trzyctémiejsce. Vojta jest juniorem w pierwszym roku i jeśli porównamy jego występ na przykład z Albertem Kuklą, zeszłorocznym mistrzem półmaratonu i świetnym czeskim chodem, to w swoim pierwszym roku w juniorach uzyskał czas 46:08 w Żytawie. Więc Vojta, fantastyczna robota. To świetny występ, zwłaszcza jak na pierwszy start. Marek Rösler Trenował w Melago we Włoszech i również przywiózł swoją formę do Podiebradów. Zajął 17. miejsce, ustanawiając tym samym znaczący rekord życiowy. 47:49 (5km w 23:35).

Wśród juniorów, trójka zawodników zadebiutowała w koszulkach reprezentacji narodowej. Hromádkova – Součková – Kokořová. Najlepszym z nich było Katerina Hromádkova. Zaczęła ostrożnie, przebiegła 5 km w 27:09 i mimo że była w pierwszej dziesiątce w swojej karierze, udało jej się przyspieszyć w drugiej połowie. Została nagrodzona  występ 53:17 i 14. miejsce. Również Czeskie Budziejowice Klara Součková Po raz pierwszy przebiegła 10 km. Przez pierwszą połowę biegu dotrzymywała kroku Hromádkovej, ale potem zaczęła od niej odstawać i po raz pierwszy zanotowała bardzo dobry występ. 55:02.

Chociaż Součková jest na drugim roku studiów, chodzi już od zeszłej jesieni i zobaczymy, jak bardzo się rozwinie. Wymaga to cierpliwości i powolnego tempa. Eliszka Kokořová Ma już dziesięcioletnie doświadczenie z zeszłego roku, kiedy zdobyła tytuł mistrza Czech w gorącym Benešovie. W Podiebradach po raz pierwszy udało jej się zejść poniżej 60 minut. 59:24 (5km 29:01).

KlimentowaA potem nadeszły główne wyścigi dnia. Pierwszy w historii tego biegu półmaraton chodzący odbył się na kolumnadzie. I zobaczyliśmy niesamowite występy światowej klasy chodziarzy. Ale zostańmy przy czeskich. Obecna numer jeden Czechów wystartowała w drużynie kobiet. Ema Klimentowa wraz z nawrotem złamania przeciążeniowego po leczeniu Elżbieta Frankl a Jana Zikmundová. Nowemu dystansowi nie udało się oprzeć kolejnym 5 kobietom, na czele z Autor: Štěpánka Pohlová KučerováŠtěpánka jest niesamowita. We wrześniu urodziła drugą córkę i, wow, w maju przebiegła półmaraton w czasie 2:01.56, zajmując czwarte miejsce wśród najlepszych czeskich biegaczy w tym biegu. Ema Klimetová Miała swój dzień. Szła dzielnie, utrzymując się w pierwszej tercji stawki. Ale wtedy pojawiła się pierwsza czerwona kartka i Ema była zmuszona zwolnić. Wiedziała o kilku kolejnych żółtych kartkach, które mogły szybko zmienić kolor. Bardzo dobrze poradziła sobie z sytuacją, dostosowała technikę i bez dalszych sugestii śmiało ruszyła w stronę mety. Nagrodą dla niej było doskonały rekord życiowy 1:36:59 i świetne 6. miejsce w wyścigu tej rangi. A także tytuł mistrzowski. Ema zapewniła sobie udział w Mistrzostwach Europy w Birmingham dzięki świetnemu występowi. Brawo.

Elżbieta Frankli Po problemach zdrowotnych wciąż daleko mu do formy z zeszłego roku. Jeśli chodzi o występy 1:48.07 zabiera srebrny medal mistrzostw z kolumnady.

Na Mistrzostwach Czech zdobyła brąz. Jana Zikmundová, która pokonała dystans w czasie 1:57:38, a w sytuacji, gdy sport już dawno przestał być dla niej absolutnym priorytetem, może być zadowolona. To jej czwarty medal mistrzowski od czasu powrotu do chodzenia w zeszłym roku. Eliška Martínková, na której start wciąż czekamy z powodu problemów zdrowotnych, również obserwowała swoje koleżanki z kadry narodowej.

W kategorii mężczyzn koszulkę Czechów nosiło trzech mężczyzn Głowa - Kaptur - KróliczekAlbert Kukla bronił tytułu, który zdobył w zeszłym roku w Żytawie. Dla Adama Zajíčka był to pierwszy półmaraton. Vítek Hlaváč wiedział, że jego forma nie jest najlepsza, obecnie ma nieco inne priorytety i przyzwyczaja się do roli ojca, ale starał się zatrzymać chłopaków. Adam Zajíček zmienił trenera po Dudince, trafił do Romana Benčíka na Słowacji.

Kukla trenuje także na Słowacji pod okiem Moráveka, którego szkoli Dominik Černý.

ZaidaJednak piątkowy występ Zajíčka nadal opiera się na fundamentach położonych przez Karela Ketnera. Pobiegł swój wyścig od samego startu, oderwał się od Alberta i Vítka i ruszył do przodu. Alberta Kukla W drugiej połowie toru oderwał się od Vítka Hlaváča, zaczął gonić Adama i był niebezpiecznie blisko niego. Obaj zawodnicy walczyli kilometrami na równym poziomie.

4 minuty i miejmy nadzieję, że ich znakomite występy pomogą im w klasyfikacji Birmingham. Mistrzostwa Europy będą im odpowiadać. Adam znacząco poprawił czeski rekord półmaratonu, osiągając czas 1:27:37 i głęboko wierzę, że będzie się on rozwijał w ciągu całego roku. Albert Na mecie finiszował mocno, tracąc do Adama 13 sekund. Zdobył srebro w doskonałym czasie. 1:27:50Obaj zawodnicy uplasowali się w pierwszej dwudziestce, co jest atutem w tak ogromnej rywalizacji w chodzie mężczyzn na świecie. Był zadowolony z brązu i swojego występu. Dzień dobry, panie Hlavac. Zmieścił się w 90 minutach o 6 sekund i doskonale wie, że ma jeszcze wiele do poprawienia.

Również tutaj rekonwalescent dopingował kolegów. Jaromír Morávek znów skacze przez kałuże (chciałbym, żeby ich było), ale wciąż jest w trakcie treningu i regeneracji. Osiągnął swój cel w Birmingham, zobaczymy, czy mu się uda. Kolejnych siedmiu Czechów ukończyło półmaraton i często były to naprawdę dobre występy.

Poděbrady były przyjemnością dla oka, jeśli chodzi o grę. Po żenujących występach w Dudincach, gdzie po prostu nie było tak samo, Czesi pokazali w Poděbradach, że wiedzą, jak się przygotować. Klimentová, Zajíček, Kukla, Vejvančický, nie można chcieć więcej. Wszyscy stopniowo się poprawiają. Zadowolony Rösler, Obaj juniorzy nie zawiedli i zaprezentowali się lepiej niż oczekiwano. Najlepsi z pewnością będą w następnymrozdzbędą walczyć w wyścigach o mnie i dałpoprawa. Liczba ta jest dość alarmująca.et i wiek osób zmagających się z urazami i złamaniami przeciążeniowymi. Sytuacja kobiet jest fatalna. Z kontuzjami Franklovej i Martínkovej, nie ma nikogo, kto choćby zbliżyłby się do Klimentovej.

Przed nami kolejna runda ligowa w Kladnie, kilka MU, Mistrzostwa Czech w drodze... i Podiebrady pokazały, że mamy na co czekać w naszych występach. Do zobaczenia w Kladnie.

 

Chód lekkoatletyczny na dystansie 5.000 m II rundy chodu I i II ligi mężczyzn i kobiet 

WYNIKI

Autor artykułu: Lucie Nekulová / Autor zdjęcia: Jan Nekula 

TOP dziecko25.4 kwietnia, w ciepły kwietniowy dzień, piechurzy spotkali się w Pradze na stadionie SC Radotín, aby zbierać punkty dla drużyn ligowych i przywieźć do domu kilka drobiazgów. PAS wykorzystał tę okazję i we współpracy z SC Radotín zorganizował, oprócz rozgrywek ligowych, Mistrzostwa Pragi.

Organizatorzy z Radotína mają już doświadczenie w biegach pieszych z zeszłorocznej Hodinovki i złożyli wniosek o organizację tegorocznych zawodów ligowych. Zarząd zawodów podjął decyzję o skróceniu trasy z tradycyjnych 10 000 m do 5 000 m zarówno dla I, jak i II ligi. Komisja zawodów ČAS zatwierdziła tę decyzję i była to strzał w dziesiątkę.

Miejsce i długość trasy przyciągnęły bezprecedensową liczbę kobiet, zwłaszcza kobiet. Po raz pierwszy w historii zarejestrowała się taka sama liczba kobiet i mężczyzn. W związku z tym harmonogram musiał zostać skorygowany na 3 dni przed wyścigiem. Warto pamiętać, że kilka lat temu rozważano wyeliminowanie marszu kobiet z rozgrywek ligowych, ponieważ startowało niewiele zawodniczek. Jednak dzięki dobremu wyborowi trasy, zarejestrowało się 6 kobiet! Oba wyścigi musiały zostać podzielone na dwie fale.

Wygrał wyścig młodzieży na 3000 metrów. Šimon Dobeš z SK Jeseniova (18:06:18). Eliška Havlíčková z AC Sparta Praga wśród dziewcząt uzyskała wynik 19:10.66.

W pierwszej grupie kobiet wygrała swoje pierwsze pięć Stela Čejková z Berouna (31:27.42)W Berounie liczba kobiet-spacerowiczów rośnie dzięki pracy trenerskiej pana Kovandy. Pierwsze 5000 m pokonała również kobieta z Mladá Boleslav. Adéla Klavíková (31:28:38) a trzeci przekroczył linię mety Simona Pivodová z Holešova.

Aby wyścig był bardziej konkurencyjny, silniejsze zawodniczki zostały włączone do drugiej grupy. Tutaj tempo było szybsze, a dziewczyny naprawdę się zaangażowały. Jednak upał był odczuwalny i nawet z wodą i gąbkami nie był to łatwy wyścig. Wyścig był całkowicie zdominowany przez Klara Součková z Czeskich Budziejowic, która ma naprawdę fajny styl chodzenia. Po raz pierwszy spróbowała chodzenia zeszłej jesieni, kiedy zainteresowała się treningami grupy młodzieżowej prowadzonej przez M. Lapkę i chociaż trenuje samodzielnie, chodzenie wyraźnie przykuło jej uwagę. Jesienią przebiegła 3000 m w ponad 20 minut, w tym roku jest już zwyciężczynią Halowych Mistrzostw Czech i po raz pierwszy przebiegła 5000 m z czasem 26:35:21. Brawo.

Latarnia morska 2Zajęła również drugie miejsce w nowym OR Johana Petříková (26:55.12) i brąz  Gwiazda Berouna Emma Mulačová (27:12.87). Dwoje weteranów było pod wrażeniem. Spróbowała swojego pierwszego biegu pieszego Dagmar Fišerová z Vrchlabi (W50) i udało się zejść z czasem tuż poniżej 30 minut – 29:57.05, zajmując 10. miejsce. O jedno miejsce wyżej i o 20 sekund szybciej, była pani. Bertha Condori Ramos de Maja'k I naprawdę zrobiła wrażenie swoim tempem, energią i duchem walki. To był wyścigowy wyczyn, jaki rzadko się widuje.

Potem ruszyli mężczyźni. Grupa była wyraźnie zdominowana, zgodnie z oczekiwaniami. Józef Smoła i zabrakło ci czasu w dużej mierze 28:14.33 (M60!)Kilku mężczyzn było zmotywowanych do występu w ciągu 30 minut od niego. Hradec Roman Holubar pokazał swój rekord życiowy (29:34.57) z Racov Paweł Suchy zdobył brąz (29:38.39) i jako ostatni ukończył 30-minutowy pomiar czasu Marek Blazek, były rekordzista juniorów, którego częściej widzimy za kamerą na mecie.

Druga grupa mężczyzn zapowiadała się jako ciekawy spektakl i była główną atrakcją wyścigowego popołudnia. Grupa utworzyła się na czele Cogan - Rumburáci - Hanyk i wszystko poszło bardzo gładko. Rudolfa Cogana Wtedy wyścig naprawdę się rozkręcił, pędził po torze w tempie około 3:40, a reszta nie chciała podążać za tym szaleństwem. Więc Nedvídek dołączył, żeby strata nie była tak duża i żeby inni go nie puścili.

Hanyk padł pierwszy (23:19.31), ale trójka biegaczy trzymała się razem. Ruda Cogan potoczył się po torze niczym czołg i zdominował muzykę. Jednak bardzo ostry start go przytłoczył i planowany atak na rekord Europy w kategorii M50 zakończył się niepowodzeniem o 8 sekund. Ruda pokazała świetny czas 21:56.70 i prawdopodobnie spróbuje pobić rekord pod koniec maja w Rumburku. Ostatecznie pokonał grupę z Rumburku Vojta Vejvančický, który utrzymał bardzo równe tempo i wygrał z nowym czasem 22:31.91. Dla Vojty to wciąż występy z pełnego treningu, a najważniejsze momenty sezonu dopiero przed nim. Zajął trzecie miejsce. Stanisław Borysow, który przegrał z Vojtą o 3 sekundy. Martin Nedvidek przekroczył linię mety na czwartym miejscu z czasem 22:42.80. Osobáček odważy się Jarda Hloch (24:24.93) młodzi mężczyźni z Duchcova zaprezentowali się znakomicie Weis i Strawman.

Szybcy ludzieWidzieliśmy piękne wyścigi w Radotínie. Atmosfera była nieco słaba. Jakiś moderator, a przynajmniej muzyka w wykonaniu Kají Gotta i jego utworu „Być wciąż młodym” przydałaby się wielu naszym weteranom. Wielu piechurów doskonale wciela się w tę dewizę.

Ważność strefy karnej (nie tylko) w rozgrywkach ligowych, która jest systematycznie egzekwowana przez zarząd zawodów od 2024 roku, została ponownie potwierdzona. Od tego roku PZ jest obowiązkowe dla wszystkich zawodów w kalendarzu WA. I to dobrze. Pomimo dużej liczby czerwonych kartek, było tylko 5 dyskwalifikacji. Kolejnych 6 zawodników zdołało ukończyć zawody po trzech czerwonych kartkach i zdobyć punkty ligowe, przed panelem międzynarodowych sędziów. Liczba czerwonych kartek była naprawdę tylko pozornie wysoka, zarówno liczba zawodników, jak i liczba dyskwalifikacji była również znacznie poniżej normalnej średniej dzięki PZ. Jeśli uwzględnimy tych, którzy ukończyli w PZ, jesteśmy na poziomie średniej statystycznej. Co jest bardzo satysfakcjonujące, ponieważ było wielu nowicjuszy, szczególnie wśród kobiet.

Dzień wyścigów w Radotínie był udany, pomimo bardzo ciepłego i gorącego dnia.

 

 

Dzięki Radotín, z niecierpliwością czekamy na Hodinovkę jesienią! Zapisy już otwarte...:

https://www.sportt.cz/register/1501

https://smolachuze.cz/index.php/cs/prazska-hodinovka/aktualni-rocnik

PepaROZKŁAD JAZDY SPACERU W PRADZE 2026 A2 OSTATECZNY PLAKAT

60. edycja wyścigu OŁOMUNIEC DWUDZIESTKA

WYNIKI

Autor artykułu: Lucie Nekulová / Zdjęcie: Jan Nekula

W sobotę 18.4 kwietnia w słonecznym Ołomuńcu spotkali się piesi z okazji 60. rocznica wyścigu Ołomuniecka Dwudziestka. Podczas inauguracji sezonu na naszym boisku zawsze witają nas kwitnące Ogrody Smetany i tym razem nie było inaczej.

start2Bieg rozpoczął się od startu wspólnego na dystansach 1-3-5 km. Zarówno wśród chłopców, jak i dziewcząt dominowali słowaccy lekkoatleci. Martin Snopko przebiegł 1 km w 5:35 i pokonał Vyškova o 14 sekund Matěj Halas. Kolejne wspaniałe imię wędrowca przekroczyło linię mety jako trzecie - Mateusz BencikNa starcie biegu na 1 km nie zabrakło żadnego z ojców założycieli tego wyścigu, Pana. Václav Dostalik.

Emilia Bajtekova (SVK) zdominowała bieg dziewcząt – 5:06. Dwie inne dziewczyny również pokonały kilometr w czasie poniżej 6 minut – Terézia Poláková 5:12 i Radka Michalicová 5:31. W tym wieku to naprawdę świetny występ.

W trzeciej kwarcie wyraźnie objął prowadzenie Michał Bencik (14:41) i jako jedyny przekroczył magiczną granicę 5 minut. Zdobył srebrny medal, ustanawiając nowy rekord życiowy. Józef Kuchar z Frydku (15:01). Szkoda tych 2 sekund, może następnym razem. Jego kolega z treningu zdobył brąz. Mirosław Myska (15: 38).

Zwycięstwo w trójce dziewcząt również przypadło Słowacji dzięki Nina Lasicová (16: 05). Nela Riečanová (16:24) włączyła turbo na ostatnich 100 metrach i pięknym, długim, energicznym krokiem pokonała rywalki z Frydku. Eliszka Kokořová (16:27) wyprzedziła w sprincie swojego partnera Frydka Weronika Zvonkova (16: 29).

Bieg mężczyzn na 5 km upłynął pod znakiem walki braci Bátovských. Jakub wygrał 21:56 temu Szymon (22: 20).

Mogła być również zadowolona z czasu pokonanego na wymagającym torze. Timea Indrišková, który trwał dokładnie 25 minut.

początekBieg na 10 km był wspólnym startem mężczyzn i kobiet. Oprócz zawodów ligowych odbyły się również Mistrzostwa Czech Weteranów w chodzie na 10 km. Przed startem wszyscy uczciliśmy minutą ciszy zmarłego w zeszłym roku. Alois Lajčík, jeden z założycieli zakładu. 

Adam Zaječek Choć nie startuje w lidze, przyjechał, żeby rywalizować. Już doszedł do siebie po maratonie w Dudincach,

W zeszłym tygodniu zaczął pracować nad swoją jakością i w Ołomuńcu przebiegł kolejne szybkie kilometry. Widać było, że trenuje, ale wciąż nie miał konkurencji. Od początku biegł bardzo dobrze technicznie, unikając poważnych problemów technicznych i mógł cieszyć się z wyraźnego zwycięstwa i solidnego czasu (41:26).

Adam trenuje z nowym trenerem Roman Benčík. Adamie, niech współpraca będzie dla Ciebie owocna, niech przyniesie Ci nowe pomysły i impulsy, radość i szybkie chwile.

Z radosnym okrzykiem zwycięstwa przekroczył linię mety na drugim miejscu. Jakub Mažgút (43:31). On również przebiegł swój dystans i miał powody do zadowolenia na mecie. Poprawił swój wynik w OR z Żytawy, gdzie jest szybki tor, a po nieudanych Mistrzostwach Świata w Chodzeniu Drużynowym w Brazylii potwierdził, że zmierza w dobrym kierunku.

Grupa z Rumburku długo walczyła o trzecie miejsce Borissov – Nedvídek – Vejvančický wraz z Hanykiem i HlochemJarda i Roman stopniowo odpadali, a reszta kolarzy została. 3 km przed metą dołączył do Stanisław BorysowStanda, który twierdzi, że nie lubi upału i musi trenować więcej przed biegiem na 10 km, niż to robi. Dzięki swojemu zwinnemu, płynnemu stylowi sprintował do mety i pokazał się z dobrej strony, osiągając czas 47:19. Vojta Vejvančický był czwarty z czasem 47:44 i Martin Nedvidek mieli 11 sekund straty. Zmieścili się też w czasie poniżej 50 minut Romana Hanyka (48:25) Jaromir Hloch (49:09), który prawdopodobnie już uporał się ze swoimi problemami zdrowotnymi i wraca do formy w pełnej sile.

pech podnosi ręceWeterani nie zginęli. Mladoboleslavskiego Ludek Solc zdobył tytuł w kategorii M65 z czasem 57:41! Panował niepodzielnie wśród sześćdziesięciolatków Józef Smola (59:24), którzy również zdobyli tytuł mistrzowski. 16 mężczyzn ukończyło wyścig w czasie poniżej 60 minut.

Najstarszy uczestnik wyścigu pochodził z Beroun Jiří Kovanda (M80)! Brawo.

Najlepsze czeskie zawodniczki przygotowują się do biegu w Podiebradach we Włoszech i nadal było na co popatrzeć. Ci, którzy wrócili do chodzenia, Jana Zikmundová Nie miała łatwego wyścigu. Zmagała się z palącym słońcem, wyścig zupełnie jej nie odpowiadał, ale i tak odniosła zdecydowane zwycięstwo i uzyskała czas 54:00.

Walka o kolejne medale trwała aż do mety. Michaela Rihova pokonał tzw. „piersi” Johana Petříková i kamera na mecie zdecydowała (oba 56:43). W pierwszej dziesiątce jest za świeżo upieczonym juniorem Emma Mulačová from Beroun. Emma spisała się świetnie i zrobiła to w dokładnie 57 minut. Zajęła mocne piąte miejsce. Štěpánka Pohlová Kučerová Walczyła dzielnie na ostatnich metrach i udało jej się ukończyć bieg o 1 sekundę poniżej 60 minut.

W wyścigach obowiązywała zasada PZ, która skutkowała tylko 2 dyskwalifikacjami. Pozostałych 4 zawodników miało szansę ukończyć wyścig i zdobyć dla swoich drużyn zasłużone punkty.

Za nami piękny Wyścig Ołomuniecki. Spotykamy się w sobotę na torze w praskim Radotínie.

Więc zabierzcie ze sobą formularz i do zobaczenia później.

 

Niezależnie od wieku, dążymy do granic własnych możliwości. Zwiększ swoje granice!

DSC00293

DSC00281Pepa start at Irena's auszeitDSC00264DSC00223Pepa sprinterzyKumple przy dystrybutorzePeppa 22 km

Chód sportowy – 3.000 m w terenie / 5 km na zewnątrz

WYNIKI

Tydzień po Mistrzostwach Świata w Lekkoatletyce w Toruniu, doświadczeni europejscy sportowcy spotkali się w tym samym miejscu, w wspaniałym sanktuarium sportu. Mistrzostwa Europy Masters odbyły się po 15. dniu, w dniach 27.3-2.4.2026.

Piękna hala i lokalizacja przyciągnęły całą plejadę czeskich weteranów sportu. Wśród nich tradycyjnie liczną reprezentację miał marsz. Polski bieg szczycił się bardzo przejrzystą stroną internetową oraz własnym, darmowym kanałem na YouTube, więc każdy chętny mógł oglądać zmagania weteranów online.

W chodzie start odbywa się w hali na dystansie 3000 m, a następnie na zewnątrz hali, na drodze, a dystans 5000 m.

Najpierw odbyły się zawody w marszu halowym.

Mia 1W kategorii kobiet W 50 mieliśmy 2 reprezentantki. Ivana Vranková Zdobyła brązowy medal z czasem 17:03:61. Lenka Borovičkova Zajął czwarte miejsce, tracąc 17 sekund. W kategorii dominował znany niemiecki lekkoatleta Brit Schröter (15:10.59).

Wśród mężczyzn mieliśmy większą reprezentację w pierwszej trójce. Po raz pierwszy pojawił się na scenie masters Rostisław Kolar i zdobył brąz z czasem 14:17.49. Ku zaskoczeniu wszystkich, wychowanek Rafał Sikora zajął czwarte miejsce w kategorii M35, z przewagą ponad 20 sekund. Aby wygrać, trzeba było zejść znacznie poniżej 14 minut – w tej kategorii młodych mastersów tytuł zdobył z czasem 13:36.76.

Wśród pięćdziesięciolatków Czechy miały dwóch mocnych kandydatów do objęcia pierwszego miejsca. Hiszpan od początku prowadził Ruben Piñera, a następnie triplet Borsch (GER), Nedvidek i Cogan. Nedvídek szybko zaczął cieszyć się wolniejszym tempem (4:38 na pierwszym kilometrze) i ruszył do przodu, doganiając Borscha, ale wciąż niosąc Cogana na plecach. Pięćdziesięcioosobowa ekipa pokonała drugi kilometr w zaledwie 4:16.

Około 800 m przed metą nacisnął piłę Rudolfa Cogana i zdobył tytuł mistrza Europy z czasem 13:09.15. Martin Nedvidek 8 sekund później zdobył europejskie srebro. Niemiecki czołg Steffen Barszcz Udało mu się przetrwać sytuację, w której musiał zmierzyć się z dwiema czerwonymi flagami i zdobył brązowy medal, tracąc do Martina 9 sekund. Występy na pięćdziesiąt metrów mężczyzn są niesamowite, Hiszpanowi została tylko czekolada z czasem 13:37! Albo po czesku, ziemniak.

Pepa kontra Polak

Byliśmy również reprezentowani w kategorii M60. Józef Smoła Wiedział, że medal jest daleko. Pomyślcie, że pierwsze trzy biegi po sześćdziesiątkę przebiegły znacznie poniżej 15 minut! Zwycięski Hiszpan Szczotkañez Garcia pokazał 14.37.06. Pepa dał z siebie wszystko i w końcu znalazł się w polu widzenia kamery w potężnym finiszu dwóch weteranów buldogów. Ramię w ramię z polskim Molskim przekroczył linię mety i obronił 5. miejsce z przewagą 5 tysięcznych! Nieczęsto widzimy to w chodzie. W tegorocznym 16:17.61... Potężny finisz odebrało mu kolano, ale tylko niedowiarkowi (ja) mogłem uwierzyć, że Pepa odpuści 5 km. JA po prostu się nie poddaje.

Kolejny złoty i europejski tytuł dla czeskiej drużyny Mirosław Fliegl wśród siedemdziesięciolatków. Jego wynik był poza kategorią, z czasem 17:22.41 dał drugiemu zawodnikowi na mecie ponad 70 sekund przewagi.

Po długiej przerwie w startach w chodzie wyczynowym zaprezentował się w kategorii M75 Piotr AdamUkończył bieg na 7. miejscu z czasem 20:44.44. Nawet w tej kategorii medale wiszą bardzo wysoko. Weźmy pod uwagę, że tytuł wymagał przebiegnięcia 3000 m w czasie 18:37.19. Iana Richardsa.

W chodzie na 5 km rozgrywane są nie tylko konkurencje indywidualne, ale także drużynowe. Drużyna może składać się z zawodników w różnych grupach wiekowych, a klasyfikację całej drużyny ustala najmłodszy jej członek.

Startowała w kategorii W 40 Martyna Netolicka i wykopał rząd ziemniaków z wynikiem 30:41.

Vranková 5 kmPonownie zdobyła brąz wśród kobiet W 50 Ivana Vranková w czasie 29:41. Lenka Borovičkova zajęła również czwarte miejsce z czasem 29:58. Panie skompletowały drużynę i zdobyły srebrne medale w kategorii W40, wyprzedzając Polki o 30 sekund.

Był najmłodszym reprezentantem Czech w pięcioosobowej męskiej drużynie. Józef Smoła M60. Pomimo bólu kolana, ruszył do biegu i zajął kolejne piąte miejsce z czasem 29:09. Tym razem nie musiał o nie walczyć, szósty Polak Goławski stracił 3 minuty.

Ponownie zdominował kategorię siedemdziesięciolatków Mirosław Fliegl - 29:33. Dał drugiemu zawodnikowi ponad minutę przewagi. George Janousek przebiegł dystans w czasie 33:58 i zajął 5. miejsce w kategorii M70.

Piotr Adam zajęli siódme miejsce w kategorii M75 (35.21), a ci doświadczeni zawodnicy zdobyli wspólnie złoto w kategorii M70, wyprzedzając swoich rywali.

Za nami udane Halowe Mistrzostwa Europy Weteranów, a Czescy Weterani Chodzący będą czekać na Mistrzostwa Czech w chodzie na 10 km w Ołomuńcu już za kilka dni. Do zobaczenia na lidze i mistrzostwach.

 

PROPOZYCJA Międzynarodowych Otwartych Zawodów w Chodzie Sportowym (WRC F) w Wiedniu w dniu 04 czerwca 2026 r.pdf

PS: Proszę się nie martwić, jeśli status Twojej rejestracji nie pojawi się natychmiast w systemie, będziesz mógł wziąć udział w wyścigu, jeśli mieszkasz daleko od Europy lub posiadasz wizę europejską. Wszystkie zgłoszenia będą automatycznie zwolniony później po sprawdzeniu wymogów wizowych dla sportowców spoza Europy.

Tender HalfMarathon RaceWalk Vienna 4JUN2026 V2 Mail Page 1Tender HalfMarathon RaceWalk Vienna 4JUN2026 V2 Mail Page 2Tender HalfMarathon RaceWalk Vienna 4JUN2026 V2 Mail Page 3Tender HalfMarathon RaceWalk Vienna 4JUN2026 V2 Mail Page 4

MIĘDZYNARODOWY KALENDARZ CHODZENIA WYŚCIGOWEGO 2026-2032.pdf

Hier der neue internat. Gehsportkal. 2026 - 2032 mit day concr. Daten für die Österr. Staatsmeisterschaften Halbmarathonstraßengehen/10km-Straßengehden U20 am 4.6.2026 i weiteren zuführlichen Terminen! Durch Herr Ludwig Niestelberger ausarbeitet. Dziękuję Ludwiku!

Neuer International. Gehsportkal. 2026 2032 Strona 1Neuer International. Gehsportkal. 2026 2032 Strona 2Neuer International. Gehsportkal. 2026 2032 Strona 3Neuer International. Gehsportkal. 2026 2032 Strona 4Neuer International. Gehsportkal. 2026 2032 Strona 5Neuer International. Gehsportkal. 2026 2032 Strona 6Neuer International. Gehsportkal. 2026 2032 Strona 7

REGULAMIN WYŚCIGÓW

PROPOZYCJA

INFORMACJE: Josef Smola, E-mail: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, musisz mieć włączoną obsługę JavaScript.   Tel.: +420 602 216 501

REGULAMIN WYŚCIGÓW Rozmiar 1REGULAMIN WYŚCIGÓW Rozmiar 2REGULAMIN WYŚCIGÓW Rozmiar 3REGULAMIN WYŚCIGÓW Rozmiar 4PROPOZYCJA Strona 1PROPOZYCJA Strona 2PROPOZYCJA Strona 3REGULAMIN WYŚCIGÓW Rozmiar 4

Mistrzostwa Czech w chodzie maratońskim zakończyły się fiaskiem. Czeska reprezentacja w chodzie wciąż spada w przepaść! Trener odpowiedzialny za ten sport zachowuje spokój! 

Honor czeskiego marszu w Dudincach uratowały dwie panie: na boisku wyścigowym Ema Klimentová i na polu dyplomatycznym Lucie Nekulová - wreszcie czeski marsz ma przynajmniej kompetentnego delegata technicznego na najwyższym szczeblu międzynarodowym!!

WYNIKI

Autorka artykułu i zdjęcia: Lucie Nekulová

Autor tytułu artykułu: Josef Smola

W sobotę, 7.3 marca, słowackie uzdrowisko powitało 45. doroczny bieg Dudince 50. Nietypowo wczesna data, dostosowana do terminu Mistrzostw Świata w Chodzeniu Drużynowym w Brazylii, wpłynęła na liczbę startujących i znacznie mniejszą liczbę zawodników z Ameryki Południowej, dla których Dudince są faworytami. Dudince powitały zawodników słoneczną i ciepłą pogodą (15°C).

Po raz pierwszy uruchomiono nowe dystanse maratonu i półmaratonu. Skupmy się przede wszystkim na czeskim torze, bo o przebiegu biegu każdy mógł poczytać na stronie internetowej SAZ. Albo mogli zrobić sobie kawę, zjeść śniadanie i cieszyć się spacerem nad strumieniem w sobotni poranek.

IMG 4744W ramach biegu odbyły się również liczne krajowe mistrzostwa maratońskie, w tym nasze. Wzięło w nim udział 5 mężczyzn, ale tylko 1 kobieta odważyła się biec. Nelly BugarovaNie ukończyła biegu, nie miała na to ochoty tego dnia i szybko zbiegła z toru. Nie było sensu finiszować po medal Mistrzostw Czech, Nelly była jedyna i i tak nie zdobyłaby tytułu (przepisy wymagają co najmniej trzech zawodniczek na starcie). Pytanie, czy któraś kobieta ukończy maraton w tym roku. Może Nelly lub Štěpánka Pohlová Kučerová spróbują jesienią w Żytawie. Oprócz osobistego wyzwania, w tym roku stawką jest również rekord Czech. Ten, kto będzie miał najszybszy czas pod koniec 2026 roku, zdobędzie rekord. A ponieważ ten tor będzie dość twardym orzechem do zgryzienia, całkiem możliwe, że rywalizacja potrwa jeszcze przez długi czas.

Ostatecznie na starcie stanęło niecałych 5 Czechów. Łukasz Gdula Niestety, tydzień wcześniej doznał kontuzji podczas Halowych Mistrzostw Czech. Zawody w Ostrawie, z których został zdyskwalifikowany, to dla Lukáša podwójnie gorzka pigułka. Wśród zarejestrowanych uczestników znalazł się również Jarda Moravek, który w zeszłym roku prezentował znakomitą formę w Żytawie, osiągnął limit EA na Mistrzostwach Europy w Birmingham i Mistrzostwach Świata w Chodzeniu Drużynowym w Brazylii. Ale Jard nie miał szczęścia na dłuższą metę. Po kontuzji ścięgna Achillesa poleciał do RPA, aby dołączyć do grupy treningowej i niestety podczas biegu natknął się na wyboje (eufemizm oznaczający dziurę w asfalcie), w wyniku czego złamał kostkę. Życzymy Jardowi powodzenia, a przede wszystkim, aby wrócił do normalnego życia w dobrym zdrowiu i dopiero wtedy pomyślał o karierze sportowej.

Od samego początku nasza grupa kandydatów do tytułu trzymała się razem – Głowa, Kaptur, KróliczekZajíčkowi nie szło najlepiej, miał już dość biegu na 8. kilometrze i nie tylko tam widać było, jak bardzo maraton różni się od 35 czy 20 km. Maraton zbliżał się do tradycyjnej pięćdziesiątki i to niesamowicie boli. 3 godziny ciężkiej pracy. Na całe szczęście. Jeśli nie smakuje, to jest piekielnie długi.

Hlaváč i Kukla oddalali się coraz bardziej od Zajíčka, Malysa wycofał się. Kukla wypił za dużo i najpierw zrobił się zielony, potem siwy, i chociaż Zajíček tracił już z nim okrążenie, szybko mu je oddał. Albert ostatecznie wycofał się z wyścigu na skraju całkowitego wyczerpania na 37 km. 5 km do mety było niekończącym się 5 km. Po tytuł ruszył bez strachu. Vitek Hlaváč z AC Tepo Kladno. Nie jest w najlepszej formie z powodu nowo odkrytych ojcowskich trosk, ale doskonale wykorzystał doświadczenie z biegu na 50 metrów, którego nie ma żaden z jego młodszych rywali. Zajął 14. miejsce w klasyfikacji generalnej, ale jego przeciętny czas 3:19:49 jest niestety daleki od limitu czasowego na Mistrzostwa Europy. Ale tytuł się liczy. Wrócił 6 minut po srebro. Adam Zajíček z Atletika Poruby – 3:25:55. Nie może być zadowolony z czasu, to daleka droga do występu w Zittau i kwalifikacji do Brazylii lub Birmingham. Pytanie brzmi, co dalej dla obu zawodników. Mogą spróbować maratonu gdzieś indziej. Nie ma wielu opcji. Ale maraton to jak bieg na pięćdziesiątkę. Regeneracja zajmie więcej czasu. Zobaczymy, ile jeszcze uda im się przebiec dobrego maratonu.

Co dalej stało się z czeskim optykiem w Dudincach? Zazwyczaj na Słowacji startuje duża grupa z Frydku i innych młodych ludzi. Ze względu na terminy tegorocznej hali, przyjechała tylko młodzież z Kadaň. Noemi MajakPrzyszła poprawić sobie apetyt po poważnej dyskwalifikacji z poprzedniego tygodnia.

W Ostrawie nie zdołała przejść przez sito sędziów na trzecim miejscu, w Dudincach otrzymała tylko jedną żółtą kartkę od najsurowszego sędziego wyścigu na 5-kilometrowej trasie przed złotymi i srebrnymi kartkami. Brakowało jej 3 żółtych i 4 czerwonych kartek do dyskwalifikacji. Po prostu nie dała rady. W Dudincach poprawiła swój rekord życiowy do 26:47 i zajęła 6. miejsce wśród juniorek.

W kategorii MASTERS swoim startem zaskoczyła mama. Bertha Ramos De Majak Przekroczyła linię mety w swoim pierwszym biegu na czwartym miejscu z czasem 30:02. Brawo! Pani Bertha będzie orzeźwiającym uzupełnieniem naszej sceny mastersów. Pobiegła wspaniale.

Poza zawodami Pilsen rywalizował w pierwszej piątce Michaela Říhová (dawniej Baklíková). Początkowo zapisała się na półmaraton, ale po chorobie, która towarzyszyła jej podczas startu w Ostrawie na Mistrzostwach Czech z gorączką (nie bądźmy niegrzeczni, wszyscy mamy jedno serce, lepiej przełożyć starty i cieszyć się nimi później), ostatecznie rozsądnie zdecydowała się na krótszą trasę. I dobrze jej poszło. Míša zaprezentowała się znakomicie, zmierzy się z Dudincami, ustanawiając nowy rekord życiowy 25:41, co jest jej pierwszym wynikiem na 5 km poniżej 26 minut. Biorąc pod uwagę okoliczności, jest jasne, że Říhová rozpocznie sezon gotowa, by być numerem jeden.

Miała być w pierwszej dziesiątce U23 Elżbieta FrankliAle Alžběta zmaga się również z problemami zdrowotnymi, a złamanie stresowe uniemożliwiło jej start.

Honor czeskiego chodzenia uratowany Ema Klimentová na trasie półmaratonu. Ema pobiegła świetnie, dała z siebie wszystko na trasie i wygrała nie tylko bilet lotniczy do Brazylii, ale także potwierdzenie występu w Birmingham. 35 europejskich chodziarzy awansuje do finału, a Ema zajmuje obecnie 20. miejsce. Szanse są ogromne. Ema zasługuje na zwolnienie za swój występ. W drugiej połowie wyścigu otrzymała 2 czerwone kartki i jedną żółtą, ale ponieważ była na granicy nominacji, nie ukończyła biegu bezpiecznie. Podjęła ryzyko, pracowała do końca i zgarnęła zasłużoną główną nagrodę. Niestety, będzie jedyną, która będzie reprezentować nasz mały kraj w Brazylii. Nowy rekord życiowy Emy to 1:37:11.

Wśród mężczyzn ukończono półmaraton Turnov. Romana Hanyka za 1:53.01.

Weteran z Rumburka reprezentował również czeski chód na zawodach Martin NedvidekTym razem jednak nie miał na sobie numeru startowego, lecz wziął do ręki tarcze sędziowskie. Zaproszenie do Dudince w charakterze sędziego (po raz drugi!) to wielki osobisty sukces Martina. Flaga Czech widniała również obok nazwiska delegata technicznego zawodów. Delegacja World Athletics otrzymała tym razem Lucie Nekulová. W przeddzień Międzynarodowego Dnia Kobiet wiele kobiet na miejscu głośno wyraziło swoją wdzięczność widząc kobietę na tym stanowisku na tym złotym spotkaniu.

Stan czeskiej reprezentacji w chodzie, widoczny w biegu w Dudincach, nie jest optymalny przed nadchodzącym sezonem. Morávek jest kontuzjowany, Franklová jest kontuzjowana, Gdula jest kontuzjowana, Martínková wraca do formy po drugiej operacji (po operacji biodra, jesienią przeszła operację kolana) i ma nadzieję wystartować w Podiebradach. Młode pokolenie mocno uderzyło w słynną ścianę maratońską, a Vítek Hlaváč nie jest już w pełni formy. Poza Klimentovą i Morávką, wszyscy teoretycznie mają szansę coś zdziałać w Podiebradach. Morávka będzie musiała przejść dłuższe leczenie. Klimentová może się cieszyć na szczyty sezonu. Jestem głęboko przekonany, że wszyscy nasi reprezentanci sprostają lepiej w Podiebradach, również na nowej trasie półmaratonu. Zarówno pod względem zdrowia, jak i formy.

Do zobaczenia w Ołomuńcu na pierwszej rundzie ligowej. I Emo, powodzenia w Brazylii!

IMG 4764

 

Ogromny dramat w biegu dziewcząt – trzy zawodniczki walczyły o dwa medale (srebrny i brązowy) na samym końcu, w ostatniej rundzie na 200 metrów! Kateřina Elblová pewnie wywalczyła złoto. 

WYNIKI

Autor artykułu: Lucie Nekulová

Autor zdjęcia: Jaroslav Prückner

7 marca 2026 roku, w tym samym dniu, co Mistrzostwa Czech dorosłych w chodzie maratońskim, w hali w Ostrawie ponownie odbyły się Mistrzostwa Czech uczniów w lekkiej atletyce. Mali sportowcy mają jeszcze długą drogę przed sobą do maratonu – w tym wieku dystans 3000 metrów jest u kresu ich możliwości.

Po zeszłotygodniowym wyścigu, który obfitował w dyskwalifikacje i wspominałem o nie zawsze prawidłowym zachowaniu niektórych sędziów, muszę powiedzieć, że nic takiego nie miało miejsca. Sędziowie oceniali tylko z pozycji wyprostowanej i od razu wyglądało to lepiej. Dzięki! Tym razem sędzia również był znacznie łagodniejszy.

Pruckner AdelaPierwsze wystartowały dziewczęta. Zgłosiło się 14 dziewcząt, 8 z nich przeszło selekcję TD.

Żadna z faworytek nie zawodziła od startu, a 20-sekundowa przewaga pierwszej czwórki zapowiadała ciekawe widowisko. Po pierwszym okrążeniu, gdy dziewczyny jechały w grupie, największa faworytka wywalczyła sobie prowadzenie. Katerina Elblova z Pilzna i nadawali tempo czołowej szóstce. Potem zaczęli im odpływać Ema Viktorinová, ale żadna z faworytek nie wahała się. Stawka zawodniczek stopniowo się wydłużała i było jasne, że wraz z kolejnymi metrami technika zawodniczek ulegała znacznej poprawie, a dziewczyny były bardziej zrelaksowane i pewne swoich ruchów. Pierwszy kilometr był na granicy możliwości dziewcząt – 5:56. Zawodniczki były doskonale przygotowane do Mistrzostw Czech, nie zwalniały tempa i było jasne, że będą atakować rekordy życiowe. Na mecie 2200 m Elblová Oderwała się od pozostałych, zaatakowała i bardzo szybko wypracowała sobie przewagę około 5 sekund, którą stale powiększała. Kateřina Elblová (AK Škoda Plzeň, klasa ojca i syna Malysy) Udało jej się znacząco zwiększyć tempo, utrzymując jednocześnie dobrą technikę, i po pokonaniu ostatniego kilometra w czasie 5:38 nie tylko zanotowała świetny halowy czas biegu wynoszący 17:28.32, ale przede wszystkim zdobyła złoty medal i tytuł mistrzyni hali.

Na ostatnich 400 metrach za nią zrobiło się gorąco. W pewnym momencie drobna zawodniczka z Frydku zaczęła zostawać w tyle. Javurkova, Oczywiste jest, że ciężko pracowała, aby wrócić do wyścigu tuż przed dzwonkiem rozpoczynającym ostatnie okrążenie, nie tylko udało jej się przejechać Vyškov, Halasova, ale także Mladá Boleslav Stick i walczyła o srebro. Zawodniczka z Boleslavia nie chciała jednak do tego dopuścić, zareagowała i wyprzedziła czeską biegaczkę z Frydku. Zdobyła srebro z nowym czasem 17:40.70. Adéla Hůlková (AC Mladá Boleslav, klasa Prückner) - patrz zdjęcie, ostatkiem sił zawiesiła sobie na szyi walcowany na twardo brąz Natalia Javůrková (TJ Slezan Frýdek - Místek, klasa Nejezchleba) Po ogromnej poprawie o ponad 2 minuty, kiedy jej nowy OR wynosi 17:47.10. Czekoladowy medal, jak mówią Francuzi, ale u nas z ziemniaka, przypadł Vyškovowi. Anežka Halasová, który także uzyskał czas poniżej 18 minut na nowym stadionie halowym OR - 17:50.58. Wszystkie dziewczyny biorące udział w zawodach walczyły na granicy swoich możliwości i zasługują na dyplom za to, jak udało im się przygotować do Mistrzostw Czech we współpracy ze swoimi trenerami. Wszyscy uczestnicy konkursu widzieli linię mety.

Pięciu studentów zgłosiło się do biegu i wszyscy stanęli na starcie. Trzymali się razem aż do połowy biegu, kiedy zaczęli powoli odpadać. Dobeš z incydentemTempo nadawał głównie Hradec Králové. Roman Holubar, która podobnie jak zwyciężczyni biegu uczennic zaatakowała 4 okrążenia przed metą i zaczęła budować przewagę. 

Za złoto jesteś Roman Holubář (TJ Sokol Hradec Králové, tr. Ettler/Hájek) Dobiegła bardzo przekonująco z czasem 18:25.53, a Štěpánka Pohlová-Kučerová może się cieszyć, że w Hradcu zyskuje coraz więcej zwolenników.

Zdobył srebro, kończąc wyścig 10 sekund za Matyáš Dražan (TJ Liaz Jablonec, klasa Párys) a klan Halas był zadowolony z brązu from AHA Vyškov Matej Halas w nowym OR 18:42.97.

Mowa chłopców była nieco bardziej poważna. W tym wieku mają wszystko przed sobą i widać, że włożyli dużo wysiłku i byli dobrzy technicznie, ale mniej elastyczni w starciu z dziewczynami. Tutaj także wszyscy sportowcy ukończyli wyścig pomyślnie.

Widzowie na streamie byli w większości zadowoleni. Podczas gdy w finałach ligi często widzimy chodziarzy tylko na starcie i na ostatnich 50 metrach, tym razem obserwowaliśmy zawodników niemal bez przerwy. Podczas biegu studentów na chwilę zrobiło się ciasno, ale szybko wróciliśmy do marszu, bo zbliżały się ostatnie 2 okrążenia. Świetnie!