Niezależnie od wieku, dążymy do granic własnych możliwości. Zwiększ swoje granice!

DSC00293

DSC00281Pepa start at Irena's auszeitDSC00264DSC00223Pepa sprinterzyKumple przy dystrybutorzePeppa 22 km

Chód sportowy – 3.000 m w terenie / 5 km na zewnątrz

WYNIKI

Tydzień po Mistrzostwach Świata w Lekkoatletyce w Toruniu, doświadczeni europejscy sportowcy spotkali się w tym samym miejscu, w wspaniałym sanktuarium sportu. Mistrzostwa Europy Masters odbyły się po 15. dniu, w dniach 27.3-2.4.2026.

Piękna hala i lokalizacja przyciągnęły całą plejadę czeskich weteranów sportu. Wśród nich tradycyjnie liczną reprezentację miał marsz. Polski bieg szczycił się bardzo przejrzystą stroną internetową oraz własnym, darmowym kanałem na YouTube, więc każdy chętny mógł oglądać zmagania weteranów online.

W chodzie start odbywa się w hali na dystansie 3000 m, a następnie na zewnątrz hali, na drodze, a dystans 5000 m.

Najpierw odbyły się zawody w marszu halowym.

Mia 1W kategorii kobiet W 50 mieliśmy 2 reprezentantki. Ivana Vranková Zdobyła brązowy medal z czasem 17:03:61. Lenka Borovičkova Zajął czwarte miejsce, tracąc 17 sekund. W kategorii dominował znany niemiecki lekkoatleta Brit Schröter (15:10.59).

Wśród mężczyzn mieliśmy większą reprezentację w pierwszej trójce. Po raz pierwszy pojawił się na scenie masters Rostisław Kolar i zdobył brąz z czasem 14:17.49. Ku zaskoczeniu wszystkich, wychowanek Rafał Sikora zajął czwarte miejsce w kategorii M35, z przewagą ponad 20 sekund. Aby wygrać, trzeba było zejść znacznie poniżej 14 minut – w tej kategorii młodych mastersów tytuł zdobył z czasem 13:36.76.

Wśród pięćdziesięciolatków Czechy miały dwóch mocnych kandydatów do objęcia pierwszego miejsca. Hiszpan od początku prowadził Ruben Piñera, a następnie triplet Borsch (GER), Nedvidek i Cogan. Nedvídek szybko zaczął cieszyć się wolniejszym tempem (4:38 na pierwszym kilometrze) i ruszył do przodu, doganiając Borscha, ale wciąż niosąc Cogana na plecach. Pięćdziesięcioosobowa ekipa pokonała drugi kilometr w zaledwie 4:16.

Około 800 m przed metą nacisnął piłę Rudolfa Cogana i zdobył tytuł mistrza Europy z czasem 13:09.15. Martin Nedvidek 8 sekund później zdobył europejskie srebro. Niemiecki czołg Steffen Barszcz Udało mu się przetrwać sytuację, w której musiał zmierzyć się z dwiema czerwonymi flagami i zdobył brązowy medal, tracąc do Martina 9 sekund. Występy na pięćdziesiąt metrów mężczyzn są niesamowite, Hiszpanowi została tylko czekolada z czasem 13:37! Albo po czesku, ziemniak.

Pepa kontra Polak

Byliśmy również reprezentowani w kategorii M60. Józef Smoła Wiedział, że medal jest daleko. Pomyślcie, że pierwsze trzy biegi po sześćdziesiątkę przebiegły znacznie poniżej 15 minut! Zwycięski Hiszpan Szczotkañez Garcia pokazał 14.37.06. Pepa dał z siebie wszystko i w końcu znalazł się w polu widzenia kamery w potężnym finiszu dwóch weteranów buldogów. Ramię w ramię z polskim Molskim przekroczył linię mety i obronił 5. miejsce z przewagą 5 tysięcznych! Nieczęsto widzimy to w chodzie. W tegorocznym 16:17.61... Potężny finisz odebrało mu kolano, ale tylko niedowiarkowi (ja) mogłem uwierzyć, że Pepa odpuści 5 km. JA po prostu się nie poddaje.

Kolejny złoty i europejski tytuł dla czeskiej drużyny Mirosław Fliegl wśród siedemdziesięciolatków. Jego wynik był poza kategorią, z czasem 17:22.41 dał drugiemu zawodnikowi na mecie ponad 70 sekund przewagi.

Po długiej przerwie w startach w chodzie wyczynowym zaprezentował się w kategorii M75 Piotr AdamUkończył bieg na 7. miejscu z czasem 20:44.44. Nawet w tej kategorii medale wiszą bardzo wysoko. Weźmy pod uwagę, że tytuł wymagał przebiegnięcia 3000 m w czasie 18:37.19. Iana Richardsa.

W chodzie na 5 km rozgrywane są nie tylko konkurencje indywidualne, ale także drużynowe. Drużyna może składać się z zawodników w różnych grupach wiekowych, a klasyfikację całej drużyny ustala najmłodszy jej członek.

Startowała w kategorii W 40 Martyna Netolicka i wykopał rząd ziemniaków z wynikiem 30:41.

Vranková 5 kmPonownie zdobyła brąz wśród kobiet W 50 Ivana Vranková w czasie 29:41. Lenka Borovičkova zajęła również czwarte miejsce z czasem 29:58. Panie skompletowały drużynę i zdobyły srebrne medale w kategorii W40, wyprzedzając Polki o 30 sekund.

Był najmłodszym reprezentantem Czech w pięcioosobowej męskiej drużynie. Józef Smoła M60. Pomimo bólu kolana, ruszył do biegu i zajął kolejne piąte miejsce z czasem 29:09. Tym razem nie musiał o nie walczyć, szósty Polak Goławski stracił 3 minuty.

Ponownie zdominował kategorię siedemdziesięciolatków Mirosław Fliegl - 29:33. Dał drugiemu zawodnikowi ponad minutę przewagi. George Janousek przebiegł dystans w czasie 33:58 i zajął 5. miejsce w kategorii M70.

Piotr Adam zajęli siódme miejsce w kategorii M75 (35.21), a ci doświadczeni zawodnicy zdobyli wspólnie złoto w kategorii M70, wyprzedzając swoich rywali.

Za nami udane Halowe Mistrzostwa Europy Weteranów, a Czescy Weterani Chodzący będą czekać na Mistrzostwa Czech w chodzie na 10 km w Ołomuńcu już za kilka dni. Do zobaczenia na lidze i mistrzostwach.

 

PROPOZYCJA Międzynarodowych Otwartych Zawodów w Chodzie Sportowym (WRC F) w Wiedniu w dniu 04 czerwca 2026 r.pdf

PS: Proszę się nie martwić, jeśli status Twojej rejestracji nie pojawi się natychmiast w systemie, będziesz mógł wziąć udział w wyścigu, jeśli mieszkasz daleko od Europy lub posiadasz wizę europejską. Wszystkie zgłoszenia będą automatycznie zwolniony później po sprawdzeniu wymogów wizowych dla sportowców spoza Europy.

Tender HalfMarathon RaceWalk Vienna 4JUN2026 V2 Mail Page 1Tender HalfMarathon RaceWalk Vienna 4JUN2026 V2 Mail Page 2Tender HalfMarathon RaceWalk Vienna 4JUN2026 V2 Mail Page 3Tender HalfMarathon RaceWalk Vienna 4JUN2026 V2 Mail Page 4

MIĘDZYNARODOWY KALENDARZ CHODZENIA WYŚCIGOWEGO 2026-2032.pdf

Hier der neue internat. Gehsportkal. 2026 - 2032 mit day concr. Daten für die Österr. Staatsmeisterschaften Halbmarathonstraßengehen/10km-Straßengehden U20 am 4.6.2026 i weiteren zuführlichen Terminen! Durch Herr Ludwig Niestelberger ausarbeitet. Dziękuję Ludwiku!

Neuer International. Gehsportkal. 2026 2032 Strona 1Neuer International. Gehsportkal. 2026 2032 Strona 2Neuer International. Gehsportkal. 2026 2032 Strona 3Neuer International. Gehsportkal. 2026 2032 Strona 4Neuer International. Gehsportkal. 2026 2032 Strona 5Neuer International. Gehsportkal. 2026 2032 Strona 6Neuer International. Gehsportkal. 2026 2032 Strona 7

REGULAMIN WYŚCIGÓW

PROPOZYCJA

WPISY / APLIKACJE:  https://www.sportt.cz/register/1501

LISTA ZAREJESTROWANYCH: https://www.sportt.cz/races/all/startlist/1501

BIEG NA 10 000 m w ramach biegu godzinnego / BIEG NA 10 000 m w ramach biegu godzinnego:

Bieg na 10 000 m jako część biegu godzinnego, pod następującymi warunkami:
Zawodnicy, którzy ukończą bieg na dystansie 10 000 m wcześniej, muszą kontynuować wyścig godzinny.
Każdy zawodnik zarejestrowany w biegu godzinnym automatycznie bierze udział w biegu na 10 000 m.
Rejestracja wydania nie jest wymagana.
Limit czasu wynosi 1 godzinę. Zawodnicy, którzy nie zdążą ukończyć biegu na 10 000 m, zostaną wpisani do wyników DNF.
W biegu na 10 000 m nie przewidziano nagród pieniężnych.

Bieg na 10 000 m jest automatycznie częścią biegu Time Walk pod następującymi warunkami: Zawodnik, który ukończy bieg na 10 000 m, automatycznie kontynuuje bieg Time Walk. Każdy zawodnik, który zarejestruje się do biegu Time Walk, automatycznie bierze udział w biegu na 10 000 m. Dodatkowa rejestracja nie jest wymagana! Limit czasu na bieg na 10 000 m wynosi 1 godzinę. Zawodnik, który nie ukończy biegu na 10 000 m w ciągu 1 godziny, zostanie uznany za DNF (nieukończonego) w biegu na 10 000 m. W biegu na 10 000 m nie przewidziano nagród finansowych.

INFORMACJA: Josef Smola, E-mail: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, musisz mieć włączoną obsługę JavaScript.   Tel. + 420 602 216 501

 

REGULAMIN WYŚCIGÓW Rozmiar 1REGULAMIN WYŚCIGÓW Strona 2 nowaREGULAMIN WYŚCIGÓW Rozmiar 3REGULAMIN WYŚCIGÓW Rozmiar 4PROPOZYCJA Strona 1PROPOZYCJA Strona 2 nowaPROPOZYCJA Strona 3REGULAMIN WYŚCIGÓW Rozmiar 4

Mistrzostwa Czech w chodzie maratońskim zakończyły się fiaskiem. Czeska reprezentacja w chodzie wciąż spada w przepaść! Trener odpowiedzialny za ten sport zachowuje spokój! 

Honor czeskiego marszu w Dudincach uratowały dwie panie: na boisku wyścigowym Ema Klimentová i na polu dyplomatycznym Lucie Nekulová - wreszcie czeski marsz ma przynajmniej kompetentnego delegata technicznego na najwyższym szczeblu międzynarodowym!!

WYNIKI

Autorka artykułu i zdjęcia: Lucie Nekulová

Autor tytułu artykułu: Josef Smola

W sobotę, 7.3 marca, słowackie uzdrowisko powitało 45. doroczny bieg Dudince 50. Nietypowo wczesna data, dostosowana do terminu Mistrzostw Świata w Chodzeniu Drużynowym w Brazylii, wpłynęła na liczbę startujących i znacznie mniejszą liczbę zawodników z Ameryki Południowej, dla których Dudince są faworytami. Dudince powitały zawodników słoneczną i ciepłą pogodą (15°C).

Po raz pierwszy uruchomiono nowe dystanse maratonu i półmaratonu. Skupmy się przede wszystkim na czeskim torze, bo o przebiegu biegu każdy mógł poczytać na stronie internetowej SAZ. Albo mogli zrobić sobie kawę, zjeść śniadanie i cieszyć się spacerem nad strumieniem w sobotni poranek.

IMG 4744W ramach biegu odbyły się również liczne krajowe mistrzostwa maratońskie, w tym nasze. Wzięło w nim udział 5 mężczyzn, ale tylko 1 kobieta odważyła się biec. Nelly BugarovaNie ukończyła biegu, nie miała na to ochoty tego dnia i szybko zbiegła z toru. Nie było sensu finiszować po medal Mistrzostw Czech, Nelly była jedyna i i tak nie zdobyłaby tytułu (przepisy wymagają co najmniej trzech zawodniczek na starcie). Pytanie, czy któraś kobieta ukończy maraton w tym roku. Może Nelly lub Štěpánka Pohlová Kučerová spróbują jesienią w Żytawie. Oprócz osobistego wyzwania, w tym roku stawką jest również rekord Czech. Ten, kto będzie miał najszybszy czas pod koniec 2026 roku, zdobędzie rekord. A ponieważ ten tor będzie dość twardym orzechem do zgryzienia, całkiem możliwe, że rywalizacja potrwa jeszcze przez długi czas.

Ostatecznie na starcie stanęło niecałych 5 Czechów. Łukasz Gdula Niestety, tydzień wcześniej doznał kontuzji podczas Halowych Mistrzostw Czech. Zawody w Ostrawie, z których został zdyskwalifikowany, to dla Lukáša podwójnie gorzka pigułka. Wśród zarejestrowanych uczestników znalazł się również Jarda Moravek, który w zeszłym roku prezentował znakomitą formę w Żytawie, osiągnął limit EA na Mistrzostwach Europy w Birmingham i Mistrzostwach Świata w Chodzeniu Drużynowym w Brazylii. Ale Jard nie miał szczęścia na dłuższą metę. Po kontuzji ścięgna Achillesa poleciał do RPA, aby dołączyć do grupy treningowej i niestety podczas biegu natknął się na wyboje (eufemizm oznaczający dziurę w asfalcie), w wyniku czego złamał kostkę. Życzymy Jardowi powodzenia, a przede wszystkim, aby wrócił do normalnego życia w dobrym zdrowiu i dopiero wtedy pomyślał o karierze sportowej.

Od samego początku nasza grupa kandydatów do tytułu trzymała się razem – Głowa, Kaptur, KróliczekZajíčkowi nie szło najlepiej, miał już dość biegu na 8. kilometrze i nie tylko tam widać było, jak bardzo maraton różni się od 35 czy 20 km. Maraton zbliżał się do tradycyjnej pięćdziesiątki i to niesamowicie boli. 3 godziny ciężkiej pracy. Na całe szczęście. Jeśli nie smakuje, to jest piekielnie długi.

Hlaváč i Kukla oddalali się coraz bardziej od Zajíčka, Malysa wycofał się. Kukla wypił za dużo i najpierw zrobił się zielony, potem siwy, i chociaż Zajíček tracił już z nim okrążenie, szybko mu je oddał. Albert ostatecznie wycofał się z wyścigu na skraju całkowitego wyczerpania na 37 km. 5 km do mety było niekończącym się 5 km. Po tytuł ruszył bez strachu. Vitek Hlaváč z AC Tepo Kladno. Nie jest w najlepszej formie z powodu nowo odkrytych ojcowskich trosk, ale doskonale wykorzystał doświadczenie z biegu na 50 metrów, którego nie ma żaden z jego młodszych rywali. Zajął 14. miejsce w klasyfikacji generalnej, ale jego przeciętny czas 3:19:49 jest niestety daleki od limitu czasowego na Mistrzostwa Europy. Ale tytuł się liczy. Wrócił 6 minut po srebro. Adam Zajíček z Atletika Poruby – 3:25:55. Nie może być zadowolony z czasu, to daleka droga do występu w Zittau i kwalifikacji do Brazylii lub Birmingham. Pytanie brzmi, co dalej dla obu zawodników. Mogą spróbować maratonu gdzieś indziej. Nie ma wielu opcji. Ale maraton to jak bieg na pięćdziesiątkę. Regeneracja zajmie więcej czasu. Zobaczymy, ile jeszcze uda im się przebiec dobrego maratonu.

Co dalej stało się z czeskim optykiem w Dudincach? Zazwyczaj na Słowacji startuje duża grupa z Frydku i innych młodych ludzi. Ze względu na terminy tegorocznej hali, przyjechała tylko młodzież z Kadaň. Noemi MajakPrzyszła poprawić sobie apetyt po poważnej dyskwalifikacji z poprzedniego tygodnia.

W Ostrawie nie zdołała przejść przez sito sędziów na trzecim miejscu, w Dudincach otrzymała tylko jedną żółtą kartkę od najsurowszego sędziego wyścigu na 5-kilometrowej trasie przed złotymi i srebrnymi kartkami. Brakowało jej 3 żółtych i 4 czerwonych kartek do dyskwalifikacji. Po prostu nie dała rady. W Dudincach poprawiła swój rekord życiowy do 26:47 i zajęła 6. miejsce wśród juniorek.

W kategorii MASTERS swoim startem zaskoczyła mama. Bertha Ramos De Majak Przekroczyła linię mety w swoim pierwszym biegu na czwartym miejscu z czasem 30:02. Brawo! Pani Bertha będzie orzeźwiającym uzupełnieniem naszej sceny mastersów. Pobiegła wspaniale.

Poza zawodami Pilsen rywalizował w pierwszej piątce Michaela Říhová (dawniej Baklíková). Początkowo zapisała się na półmaraton, ale po chorobie, która towarzyszyła jej podczas startu w Ostrawie na Mistrzostwach Czech z gorączką (nie bądźmy niegrzeczni, wszyscy mamy jedno serce, lepiej przełożyć starty i cieszyć się nimi później), ostatecznie rozsądnie zdecydowała się na krótszą trasę. I dobrze jej poszło. Míša zaprezentowała się znakomicie, zmierzy się z Dudincami, ustanawiając nowy rekord życiowy 25:41, co jest jej pierwszym wynikiem na 5 km poniżej 26 minut. Biorąc pod uwagę okoliczności, jest jasne, że Říhová rozpocznie sezon gotowa, by być numerem jeden.

Miała być w pierwszej dziesiątce U23 Elżbieta FrankliAle Alžběta zmaga się również z problemami zdrowotnymi, a złamanie stresowe uniemożliwiło jej start.

Honor czeskiego chodzenia uratowany Ema Klimentová na trasie półmaratonu. Ema pobiegła świetnie, dała z siebie wszystko na trasie i wygrała nie tylko bilet lotniczy do Brazylii, ale także potwierdzenie występu w Birmingham. 35 europejskich chodziarzy awansuje do finału, a Ema zajmuje obecnie 20. miejsce. Szanse są ogromne. Ema zasługuje na zwolnienie za swój występ. W drugiej połowie wyścigu otrzymała 2 czerwone kartki i jedną żółtą, ale ponieważ była na granicy nominacji, nie ukończyła biegu bezpiecznie. Podjęła ryzyko, pracowała do końca i zgarnęła zasłużoną główną nagrodę. Niestety, będzie jedyną, która będzie reprezentować nasz mały kraj w Brazylii. Nowy rekord życiowy Emy to 1:37:11.

Wśród mężczyzn ukończono półmaraton Turnov. Romana Hanyka za 1:53.01.

Weteran z Rumburka reprezentował również czeski chód na zawodach Martin NedvidekTym razem jednak nie miał na sobie numeru startowego, lecz wziął do ręki tarcze sędziowskie. Zaproszenie do Dudince w charakterze sędziego (po raz drugi!) to wielki osobisty sukces Martina. Flaga Czech widniała również obok nazwiska delegata technicznego zawodów. Delegacja World Athletics otrzymała tym razem Lucie Nekulová. W przeddzień Międzynarodowego Dnia Kobiet wiele kobiet na miejscu głośno wyraziło swoją wdzięczność widząc kobietę na tym stanowisku na tym złotym spotkaniu.

Stan czeskiej reprezentacji w chodzie, widoczny w biegu w Dudincach, nie jest optymalny przed nadchodzącym sezonem. Morávek jest kontuzjowany, Franklová jest kontuzjowana, Gdula jest kontuzjowana, Martínková wraca do formy po drugiej operacji (po operacji biodra, jesienią przeszła operację kolana) i ma nadzieję wystartować w Podiebradach. Młode pokolenie mocno uderzyło w słynną ścianę maratońską, a Vítek Hlaváč nie jest już w pełni formy. Poza Klimentovą i Morávką, wszyscy teoretycznie mają szansę coś zdziałać w Podiebradach. Morávka będzie musiała przejść dłuższe leczenie. Klimentová może się cieszyć na szczyty sezonu. Jestem głęboko przekonany, że wszyscy nasi reprezentanci sprostają lepiej w Podiebradach, również na nowej trasie półmaratonu. Zarówno pod względem zdrowia, jak i formy.

Do zobaczenia w Ołomuńcu na pierwszej rundzie ligowej. I Emo, powodzenia w Brazylii!

IMG 4764