Mistrzostwa Austrii w chodzie na 35 km oraz biegi na 20 km i 10 km, INNSBRUCK, 9.6.2025
- Redaktor
Jarda Morávek dzielnie walczył o limit 35 km na Mistrzostwach Świata w Innsbrucku! Po raz trzeci w tym roku (Dudince, Poděbrady, Innsbruck)!!! Poprawił swój rekord życiowy na 35 km, tym razem do doskonałego 2:34:41, wyraźnie demonstrując wysoką stabilność wykonania i zdecydowanie powinien dostać szansę na Mistrzostwa Świata, biorąc pod uwagę również perspektywę całego czeskiego chodu!
BERICHT von ÖLV-Gehsportreferentin Gabi Schwarz
W poniedziałek Zielonych Świątek, 9.6 czerwca w Innsbrucku odbyły się Mistrzostwa Austrii w chodzie sportowym na dystansie 35 km.
A w wyścigu niewątpliwie wzięła udział bardzo ciekawa frekwencja. Jarda Moravek, który jest w rankingu na Mistrzostwa Świata w Tokio na miejscach awansowych, ale niestety brakuje mu potwierdzającego limitu CZASU, postanowił spróbować szczęścia raz jeszcze. Po znaczącym OR w Dudincach i dalszej poprawie w Podiebradach, gdzie startował pomimo problemów z mięśniem dwugłowym uda, postanowił powalczyć o potwierdzający limit 2:33:00.
Vítek Hlaváč już to z łatwością osiągnął, ustanawiając nowy rekord Czech (2:31:44 w Poděbradach), ale chciałby też zobaczyć Jarda na starcie w Japonii. Morávek jest na 44. miejscu w rankingu i wyprzedza o 50 mężczyzn. Niestety, ČAS oficjalnie nie bierze pod uwagę wieku zawodników U23, do którego zalicza się Jard, więc wyruszają do Austrii.
Pozornie łatwa pętla 1 km na mapie ostatecznie nie była optymalna. To nie była płaska droga, ale długi, łagodny podjazd i zjazd. A gdy jedziesz 35 razy… Ostre i wąskie zakręty o 180 stopni° prostyězmiany tempa takNie pomogli.
Jarda walczył, pokonał swoich indyjskich przeciwników i osiągnął kolejny rekord życiowy sezonu z absolutną pewnością siebie. Niestety, jego najlepszy występ 2:34:41 Na razie nie jest wystarczająco dobry na Tokio, według kryteriów nominacji ČAS. Czy dostanie szansę, biorąc pod uwagę jego wiek, zobaczymy za kilka miesięcy. Za swoje podejście, zaangażowanie i ducha walki zasługuje na szansę zdobycia doświadczenia. I znów trudno nie podziwiać, jak bardzo współpraca Jardo ze słowackim numerem jeden Dominikiem Černým układa się pomyślnie.
Podczas wyścigu Jardą opiekował się słowacki trener. Lubos Machnikkto trenuje Emu Hačundová. Wiosną przyznała się w mediach społecznościowych do dużych problemów psychicznych, z którymi się zmagała z powodu presji, jaka jest wywierana na najlepszych sportowców. Zmieniła trenera i podejście. I wróciła w wielkim stylu. Nawet na Záhoráckej twačítce nie zbliżyła się nawet do 5 min/km, w Poděbradach już złamała magiczną granicę na twačítce, a w Innsbrucku zdominowała swoją pierwszą twačítkę w tym roku, uzyskując czas 3:02:04 w biegu solowym. Wielkie gratulacje składamy również Emmie i życzymy jej, aby zawsze chodziła z uśmiechem na twarzy i wygrała Tokio.
Na trasie 10 km kolory SMOLA SPACEROWAĆ bronił naszego niemieckiego przyjaciela Horst Kieperta, któremu dziękujemy za piękną dokumentację fotograficzną z wyścigu Jarda. Horst zawiesił srebrny medal na szyi.
Co nas czeka dalej?
W sobotę doświadczeni zawodnicy będą walczyć o tytuły w Pardubicach.
W niedzielę odbędą się drugie Mistrzostwa Czech w chodzie na 10 000 m w kategoriach dorosłych. W tym samym czasie o tytuły będą walczyć kategorie juniorskie i młodzieżowe. W Benešovie będzie co oglądać. A jeśli nie chcesz przyjść, możesz wesprzeć chodziarzy na Facebooku ČAS, gdzie będzie transmisja. Do zobaczenia w Pardubicach lub Benešovie.
Ostre i wąskie 180 zakrętów° prostyězmiany tempa taknie pomogli - a jeśli to się powtórzy 35 razy...:




